500 litrów Mateusz Polniak
Witam, przedstawiam początki mojego 500 litrowego baniaka roślinnego. Jest to moje pierwsze akwarium które zdecydowałem się obsadzić roślinami, wczesniej nie miałem z nimi raczej wiele styczności - dopiero niedawno założyłem 100 litrowy baniaczek podłączyłem dobre światło i CO2 a kiedy okazało sie ze rośliny ładnie rosną przełożyłem je do wspomnianej 500( wcześniej trzymałem w swoich zbiornikach głównie duże pielęgnice amerykańskie) Proszę trzymajcie kciuki za powodzeniem tego "eksperymentu"

Na specjalną prośbę fotki calości akwa. (Swoją drogą mogłem sie sam domyślić, zeby je tutaj wrzucić;-)) Aha, bardzo proszę o rady,konstruktywną krytykę i wszystko itp.

Czekam więc na słowa gorzkiej krytyki

     

  obsada do 1000 l
Witam wszystkich
Też doradziłbym pilęgnice amerykańskie(np.pawiookie,mekka itp.)
Może ,,wielogatunkowe'' pielęgnice np.mekka,miodowa
Powinny pasować też pielęgnice perłowe,uaru,wtedy jednogatunkowe.
Ale posłuchaj bardziej doświadczonych,ponieważ nie miałem okazji zakładania tak dużego akwarium.
Pozdrawiam

  Jak Wyglada tarlo pielegnicy ramirezy??
Taniec godowy, stroszenie płetw, czasem może samieć podrygiwać przed samicą prężąc się, uwydatnienie kolorów, czy choćby czyszczenie wspólnie przez parkę wybranego miejsca w akwa bezpośrednio przed tarłem.

Wiesz...w czasie samego tarła to tarło, ale domyślam się, że chodzi ci o to co robią bezpośrednio przed tarłem, czyli to co napisałem wyżej, a ostanią czynnością jest poszukiwanie dogodnego miejsca w akwarium na złożenie ikry i czyszczenie tego miejsca wspólnie przez parkę, a następnie już składanie ikry i potem opieka nad nią i potomstwem.

Ps. u innych ryb jak duże Pielęgnice Amerykańskie może występować powiększenie znaczne guza tłuszczowego jeżeli oczywiście u samców danego gatunku owy występuje.

FANOM PIELÊGNICZEK POLECAM NUMERY ARCHIWALNE MIESIÊCZNIKA "NASZE AKWARIUM" GDYŻ ZNAJDOWAŁ SIÊ TAM CAŁY CYKL O PIELÊGNICZKACH ROZCIĄGNIÊTY NA KILKA NUMERÓW JEDNAK JEST TO BARDZO WARTOŚCIOWA LEKTÓRA, KTÓRĄ DOBRZE JEST POSIADAÆ BO JEST TAM PRAWIE WSZYSTKO CO DO SZCZÊŚCIA POTRZEBA. POLECAM !!!

  Jak rozpoznać ze rybki będą skladać ikrę?
Akwarium mam od 3 miesiecy. Zero doświadczenia, brak fachowej literatury, dobrze że jest 21wiek i mamy internet.
Chciałbym się zapytać jak rozpoznać że parka będzie składać ikrę. Mam 200 litrów akwarium a w nim 4 flower horn, 4 akary pomaranczowopłetwe, 4 sumiki amerykańskie 3 pielęgnice zebry i 3 glonojady.
Przygotowalem kotnik ale nie wiem w którym momencie mam parkę tam włożyć. Dziękuję za informacje.

     

  Obsada 240 l z Pielegicami
Witam. Mam pytanie co do obsady zbiornika o wym 120x40x50 . Mianowicie , interesują mnie pielęgnice pielęgnice amerykańskie Pielęgnica nikaraguańska Cichlasoma nicaraguense . Nandopsis festae , PIELĘGNICA PAWIOOKA (Astronotus ocellatus) , Ziemiojad (Satanoperca daemon) które z wyżej wymienionych bądź innych (Proszę o Wasze propozycje) mogły by pływać w takim akwarium ?? i w jakiej ilości .

Z góry dziękuje za odpowiedzi

  Problem z Wodą
Witam pisze tutaj ponieważ nie bardzo wiem gdzie zamieścić tą wiadomość( a w akwarium mam pielęgnice amerykańskie), a mam pilny problem z którym w mojej 7 letniej praktyce sie nie spotkałem. Otóż chodzi mi o stan wody w moim akwarium 400l, która wygląda jak mleko, i nie widać w niej w ogóle ryb. Akwarium przerybione nie jest ponieważ pływają w nim 4 sztuki, woda była podmieniana w całosci jakiś miesiac temu, była mętna jak to zawsze świeża woda, natomiast stan zamiast się polepszać zaczął sie pogarszać. W tym samym czasie co podmieniałem wode zakupiłem nowy filtr( popsucie starego było główną przyczyną podmiany wody) JBL 500, chodzi bez zarzutu ( tzn przepływ wody jes w porządku ) wkłady są świeże więc , nie mam juz koncepcji na to co sie dzieje.
Dlatego chciałem poprosić o jakieś rady. A i zeby zapobiec tematowi problem glonów nie występuje;]
Pozdrawiam.

  ~260l~
Te akary mi tam zbytnio nie leżą... pielęgnice amerykańskie + danio (Azja) to jakoś nie pasuje. Zdecyduj, czy chcesz mieć wielogatunkowe akwarium ozdobne, czy akwarium z pielęgnicami. Jezeli to pierwsze to pozbądź się akary a do akwarium wprowadź pielęgniczki np. ramirezy. Generalnie zdecyduj, co chcesz mieć: biotop Azji czy Ameryki?

  pielęgnice mekka
Prawda jest taka że pielęgnice amerykańskie żyją w naturze z żyworódkami w tych samych wodach - tyle że żyworódki robią czasami za pokarm xD Co do meek, to nie potwierdzam ich agresywności, conajwyżej agresywność wewnatrzgatunkową - ja dorosłe meeki trzymałem ongiś z kilkucentymetrowym narybkiem innych pielęgnic -w akwarium-kotniku dla młodzieży - i było ogólnie bez większych strat

  Kilka problemow(Sajica,Akary itd)
Co do spokojnego usposobienia Archocentrus Saica to proponowałbym zajrzeć do książki Andrzeja Sieniawskiego "Pielęgnice amerykańskie w akwarium". Ryby te dostały 3,5 pkt. współcznnik agresywności czyli dość duży. Według autora potrafią zabijać przedstawicieli inych gatunków. Sam rozważam umieszczenie ich razem z zebrami w 300 l. zbiorniku.

  Obsada 240l
niko:

Moim zdaniem? Moim zdaniem dadzą radę żyć, albo przynajmniej można spróbować. (jak długie jest akwa? - bo od tego też sporo zależy).

Ale... niebieskołuskie są bardzo agresywne i dorastają duże :/ W jednym z numerów Magazynu Akwarium pisali że dla dorosłych niebieskołuskich powinno się przeznaczyć 350-400 litrów, przy czym hodowanie nawet więcej niż jednej pary może być w takim akwa dość problematyczne..... Trzymanie ich w mniejszym akwarium, mimo iż mogą tam żyć i nawet rozmnażać się, nazwano "tykającą bombą, która tylko czeka aby wybuchnąć"

Czy musi to być niebieskołuska? Może lepiej będzie zaminić na coś mniejszego - np pielęgnica zebra? albo troche łagodniejszego - np pielęgnica nikaraguańska (też ładna!).

I ja wogle w akwa 240 l nie trzymałbym raczej więcej niż dwa gatunki pielęgnic amerykańskich (+ ewentualnie ich młode).

Ale jak się zdecydujesz na niebieskołuską, to pozostałe napewno zostaną zdominowane - bo są od niej znacznie spokojniejsze.

No i czy dorosłym severum też nie będzie za ciasno?

To tylemoich luźnych uwag i skojarzeń

  akwarium
Jakieś 4 lata temu kupiłem akwarium 10l nasypałem żwirku ,posadziłem roślinki i wpuściłem bojownika,dwie żaby szponiaste i ampularię,póżniej na półkę doszedł 5l słojik z pawiakami..........................Była kilku letnia przerwa i znów kupiłem akwarium tym razem 205 litrów z małymi pielęgniczkami i kąsaczowatymi,teraz pływają w nim duże amerykańskie pielęgnice i clarias, nie dawno dółączyło do pokoju tez akwa 140L wielogatunkowe ale mam zamiar zrobić z niego akwarium roślinne.

  Barwniaczki i ich młode
W kwestii wychowu narybku pielęgnic, to chyba nie odkryję Ameryki, jeżeli powiem, że najlepiej nie ingerowac. Oczywiście, w przypadku tak licznego towarzystwa innych ryb, nie wszystkie młode przeżyją ale jak piszesz, akwarium nie jest aż tak małe. Poza tym barwniaki to mali twardziele i z pewnością sobie poradzą. Sam rozmnażałem je kilka razy i przy jednym tarle [wychowało się 94 szt] w akwarium 40l był z nimi zbrojnik 10cm. Bardzo się bałem, bo u mojego kumpla we frontalnym ataku na glonojada, samica zebry, dosłownie się rozpruła i zdechła. Ale barwniaki goniły go jak chciały, tak, że po paru godzinach nie opuszczał przestrzeni za grzałką. Tak, że raczej bądź spokojny. No chyba, że masz bardzo młodą parę.
Przy okazji, wydaje mi się, że pielęgniczki afrykańskie skuteczniej opiekują się młodymi niż amerykańskie. Podobnie w kontaktach z innymi rybami są bardziej zdecydowane. Może ktoś napisze jakie ma na tym polu doświadczenia?
Pozdrawiam.

P.S. Nie ma sensu wychowywac całej masy małych, chyba, że ma się pewny zbyt, ale barwniaki są raczej powszechnie dostępne, więc rozważ to...

  Pet Fair Łódź 2009 100-lecie ruchu akwarystycznego w Polsce
Mój główny zarzut do tej wystawy to mała ilość zbiorników i mało ciekawych zwierząt, paletki były piękne to fakt,ale na tym zachwyty się skończyły. Jak na imprezę , która miała promować akwarystykę to za mało.


Ponawiam pytanie: co by Cię zainteresowało i zaspokoiło? Gdzie widziałeś taką imprezę na której miałeś dużo więcej zbiorników i ryby powalające na nogi? Nie wiem czego oczekiwałeś ale moim zdaniem meduzy, 2 gatunki wężogłowów, wielopłetwce, sumowate, piękne pielęgnice amerykańskie (niestety eliotti padły zanim zaczęła się wystawa) ale były inne, kilka odmian barwnych palet z młodymi i cała reszta to nie jest coś co zobaczysz w sklepie lub w byle akwarium. Pytam się więc, jakie ryby/zbiorniki musielibyśmy dać żeby było interesująco? Domyślam się, że arowana, płaszczki itp nadal nie były by interesujące, więc co?

  [112][Podrostki pielegnic Amerykańskich] - cent-urion
Litraż – 112 , wymiary 80x35x40
Filtracja – kaskada 300 , grzałka 150w z temostatem
Oświetlenie – 2x50w żarówka
CO2 – brak
Nawożenie – tabletki(?)

Rośliny :
2x anubis
2x trawa
wiele roślin z polski , pierzastych 2 rodzaje
Sorki za ten opis ale na roślinkach słabiutko się znam

Ryby:
11x akara błękitna ok3cm
9x p.sajica ok3-4cm 1szt ok7cm
3x zbroinik - prawdopodobnie niebieski
2x gurami mozaikowy
2x ramierazki
1x skalar

To mieszanka z 2 akwarium i
wiem że to niezła mieszanina zresztą była większa i parę ryb już odąłem i szukam chetnych na reszte czyli gurami , skalar .
A ramirezki dostaną prywatny zbiornik za 3 mies.
Fotki :









  Jestem tu nowy i PROSZE o merytoryczną pomoc hm.:)
Mam 70l akwarium 60x35x40 i założone zostało 02.11.2006r myślę ze juz dojrzało .Jest obsadzone roślinami typu:
2szt Nurzaniec
2szt Kryptokoryna Wendta f. brązowa
2szt Hygrophila polysperma
2szt Hygrophila polysperma 'big leaf'
2szt Vallisneria americana (natans) (Nurzaniec amerykański)
3szt Sagittaria subulata (var.subulata - Strzałka skrzydlasta)
1szt durzy korzeń dębowy 3szt skał dość spore
5x2kg podłoża drobny i grubszy kamień żwir( jasne i czarne)
65l Wody nie ogrzewanej z źródła głębinowego wyciekającego z
Jury k-cz temp na dnie akwa 22C u góry 23.5C
1szt filtr wew z lampą UV( UNIFILTER 500 UV )
1szt napowietrzanie Tetra 100
1szt 1x15W z pokrywą( w rozbudowie następna 1szt 1 x 15W włączana odzielnie)
Jako test zyją w akwa rybki: 2szt kosiarki,4szt zwinnik jazeniowiec,4szt kardynałek,5szt neon inesa.
Zero choroby glony w normie żadnej chemii / nawozów /uzdatniaczy itp nic zero
Chcę hodować 2 pary( lub jedną)pielęgnic ramireza i z 2 kosiarki małe
Czy mogą być 2 pary ramiraza czy nie w takim akwarium?
Jak urządzić akwarium pod te pielęgnice konkretnie?
Jaka wada wodociągowa czy ta co obecnie ją mam czy mieszać a może dodawać wodociągowa z źródlana i dodawać destylowana?
Żadnych PH itp nie robiłem i nie lubie robić wole na "OKO":) ( ale pewnie będe musiał się nauczyć )to widać jak i co no ale takich ryb nigdy nie hodowałem
Będę wdzięczny za wszelkie rady z hodowlą tych pielęgnic z naciskiem na środowisko i żywienie oraz linki na w/w temat naczytałem sporo ale wszędzie zbyt pobieżnie piszą
pozdrawiam

  Meeka - pielęgnica zapomniana ?
WITAM

Oto kolejne linki:
- www.akwa.aip.pl/pielegnice.html
- www.akwa.aip.pl/piemeka.html
- zaborze.trzepak.pl/~markiv/ (filmik)
- www.rybki.republika.pl/opisyrybek.htm
- www.akwa.aip.pl/rybyt7.html
- strony.wp.pl/wp/madrak1/mekka.html
- www.akwarium.org.pl/slodkowodne/ryby/pielegnice/amerykanskie/opisy/thorichthys_meeki/thorichthys_meeki.html

Jeżeli powtórzyłem któryś z linków to przepraszam

Polecam miesięcznim ''NASZE AKWARIUM'' numer 19 i 36, tam znajdują się artykuły na temat meeki

POZDRAWIAM

  150 l [Paletki] - czasza
piotr, nie wiem jak dlugo hodujesz ryby wiec nie moge do konca sie wypowiedziec o tym co piszesz ale jak na moj gust brakuje Ci sporo wiedzy. Nie sztuka jest byc akwarysta i miec 8 paletek w 120 litrach ktore sie pieknie prezentuja ale sztuka jest zapewnic im godne warunki zycia. Polecam abys po pierwsze przeczytal http://www.akwarysci.com/forum/viewtopic.php?t=233 a nastepnie "Pielęgnice amerykańskie w akwarium" Andrzeja Sieniawskiego, jest tam rozdzial o wilekosci zbiornika dla pielegnic i czesc poswiecona wlasnie ryba z rodzaju Symphysodon skoro juz je hodujesz. Poza tym krytyka na tym forum (w przeciwienstwie do innego mi znanego) jest raczej konstruktywna i z tego co widze czasza, wyciagnal z niej jakies wnioski.

  Comiesięczny przegląd prasy.
NASZE AKWARIUM (numer czerwcowy)



Spis treści:
• Jerzy Antychowicz
Choroby dyskowców wywoływane przez przywry i nieopisany dotąd czynnik chorobowy

• Radosław Bednarczuk
Ziemiojady – pielęgnice nie tylko dla ambitnych akwarystów

• Bartosz Bojarski, Anna Domańska
Glony. Co powinniśmy o nich wiedzieć? Część II

• Michał Pręgowski
Ciekawostki akwarystyczne

• Piotr Łapa
Po co mieczykom miecze, czyli dobór płciowy kontra dobór naturalny

• Mariusz Suwalski
Po prostu kiler – Dimidiochromis compressiceps

• Sebastian Żmudzki
Przegląd gatunków pająków ptaszników i skorpionów. Część III. Phormictopus cancerides i Phormictopus auratus – amerykańskie klejnoty

• Witold Borkowski
Dusiciele z Madagaskaru

• Marcin Graczyk
Etologia ryb oczyma akwarysty. Część V. Strategie rozrodcze

• dr inż. Aleksandra Kwaśniak
Żywe gałązki. Niezwykłe zbrojniki (Farlowella)

• Grzegorz Soszka
Konferencja „Biologia Raf Koralowych” Warszawa 13-14.10.2007. Część II

• Andrzej Sieniawski
Tajemnica wieloplamki – Phalloceros caudimaculatus (Hensel, 1868)

• Jerzy Kaszuba
Akwarystyka poznańska – prawda, fakty, wydarzenia

• Związki, stowarzyszenia, kluby akwarystyczne i terrarystyczne

  Comiesięczny przegląd prasy.
MAGAZYN AKWARIUM (numer lipiec-sierpień 2008)



W numerze m.in:
Krewetki Caridina z Indonezji
Typy akwariów dla pielęgnic amerykańskich
Hodowla zbrojnika w małym zbiorniku
Piękna kuzynka tęczanek - Pseudomugil gertrudae
Reportaż z targów w Norymberdze
Podróże Heiko Blehera - plemiona Kanake, encyklopedia mchów

  odstresowywacz ;)
Akwarium należy zastartować, u mnie trwało to ok. 2 tygodni, dopiero po wytworzeniu się bakteri nitryfikacyjnych, można myśleć o zarybieniu.
Skład, widzę tam pyszczaki malawi, widzę pielęgnice amerykańskie, musisz zdecydować w którą stronę z tym pójdziesz.

To tak jakbyś wpuściła fretkę, królika, szczury, myszy i papugę to jednej woliery i zasypała to trocinami

  Pytanie przed zakupem fretki
Doriskar, glonojad (a tak na prawdę, zbrojnik niebieski) to rybka kochająca czystą wodę o dużym natlenieniu, ale mitem jest, że oczyszcza akwaria, ona produkuje bardzo dużo zanieczyszczeń a dieta nie opera się na glonach, te ryby muszą być karmione tak jak inne, najlepiej specjalnymi pokarmami w tabletkach i warzywami (gotowana na półmiękko marchew np.)

Nie musisz mi współczuć cotygodniowej podmiany wody, tak robi każdy szanujący się akwarysta, która ma hopla na punkcie swego baniaczka, po dobrym starcie baniaka i dojścia do równowagi, można wodę podmieniać co np 2 tygodnie, ale filtry i bakterie nitryfikacyjne nie zredukują amoniaku w wodzie, ryby są tym podtruwane, dlatego wodę podmienia się Twoim zdaniem tak często

To taki głębszy off w temacie, z 5 lat temu moim konikiem była akwarystyka i pielęgnice amerykańskie, po dziś dzień brakuje mi mojej ukochanej 250l i Pawiczek...

Dobra, nie rozmydlam

  PROSZE O POMOC PROFESJONALNYCH AKWARYSTÓW ;-)
No więc pierwsza sprawa ... jest to trochę zbyt małe akwarium na duże pielęgnice amerykańskie. Co do pysi z Malawi to już prędzej, ale też mało trochę. Akary pomarańczowopłetwe raz, że nie są spokojne, a dwa, że rosną do 20-30cm. Więc są zdecydowanie za duże do twojego akwarium.

Proponuję zrobić akwarium biotopowe. Wybierz konkretny gatunek ryb. Tak jak można to zrobić z Brzankami. W takim akwarium możesz wybrać sobie 3 gatunki dowolne, prócz sumatry,mszystej,rekiniej i szwanfelda i wziąść po 10 sztuk każde. Albo wybrać mszystą i sumatre i po powiedzmy 10 sztuk bo one rosną mniejsze. Plus do tego ładny korzeń oraz rośliny pierzaste typu: Cabomby i Rogatki. Plus jakaś moczarka do zasłonienia ewentualnych elementów np. filtracji czy grzałki. Można też dać Nurzańce do tej roli lub w roli tła, gdzie świetnie pasują i wyglądają.

Ja proponuje takie przykładowe zestawy:
1) 10x Wysmukłej - 10x Pięciopręgiej - 10x Purpurowa
2) 15x Wysmukła - 15x Pięciopręga

no tutaj można długo kombinować .. ogólnie to zależy czy ten gatunek wogole cię interesuje.

Co do żwirku ... wybieraj raczej jasny lub średnio jasny ... każdy prócz czysto czarnego, pochłania światło i powoduje, że mniej go mają rośliny. Chyba, że bardzo ci się podobają. No i oczywiście nie myśl o jakichś zielonych/czerwonych/fioletowych i tym podobnych wymysłów, które to niestety sprzedaje się w zestawach z kulą i bojownikiem .

Także ogólnie to pomyśl nad jakimiś mniejszymi a ławicowymi rybami. Ale najlepiej jakieś akwa biotopowe i konkretnie jednogatunkowe (nie licząc ewentualnej służby sanitarnej). Tym bardziej, że akwa towarzyskie już testowałaś.

  Serce Wołowe najlepszy pokarm nie tylko dla Dyskowców
ja mam w akwarium duże pielęgnice amerykańskie, karmie je od czasu do czasu sercem wołowym kupionym w normalnym sklepie mięsnym ,pokrojonym w kostkę
jak myślicie czy to dobra karma , czy może im w jakiś sposób zaszkodzić?????????

  akwarystyka dla malego dziecka
Mam akwarium od...hmm odkąd pamiętam. Osobiście nie polecam łączenia gupików ze skalarami, gupików z brzankami i skalarów z brzankami.

Proponuje rybki żywe <tzn ruchliwe >, kolorowe i dosyć duże <robią na dziećkach wrażenie>.

Oto moje typy:
brzanki <sumatrzańskie, purpurowe, zielone/brokatowe (one są żółte), wielkołuskie + kiryski + jakieś azjatyckie rybki podpowierzchniowe <danio pręgowany/lamparci - odradzam danio świecące ze wzgledu na cene>;
gupiki/molinezje/platki/wieloplamki + glonojady <jakieś wolno rosnące>;
neonki/bystrzyki + glonojady + topornice/toporki <nie pamietam xD>

Jak da się zauważyć zaproponowałem gatunki do wszystkich stref <toń, dno, powierzchnia> a takze brałem pod uwage gatunki z tych samych stref klimatycznych i wód o podobnych parametrach fizykochemicznych. Odradzam pielęgnice amerykańskie <pieruńsko trudne, wyjątek Ramirez> i afrykańskie <trudne, drogie, potrzebują dużego zbiornika>.

Jeśli chodzi o brzanki to lubią obgryzać innym rybom płetwy <nie łączymy z bojownikami, gurami, prętnikami, pielęgnicami i welonkami> i delikatne rośliny <mech jawajski, kabomba, rogatek, moczarka>. Rośliny można zachować podając pokarm roślinny jednak ryby i tak będą wolały świeże. Jeśli brzanki trzymamy z brzankami innych gatunków to ich temperament rozkłada się równomiernie. Na dodatek bardzo łatwo się rozmnażają <ikrę składają na gęstych roślinach <ja wypróbowałem moczarkę> ale trzeba je przenieść do innego zbiornika bo zżerają ją dorosłe.

Nie wiem co jeszcze napisać, jak sobie przypomne to dam znać

Powodzenia

Ps: Nie za wcześnie na zwierzątka dla dziecka??

  Siarczan Potasu z ogrodniczego. Test.
Witam,

Jak wiadomo jest wielu zwolenników jak i przeciwników "K2SO4" z ogrodniczego. Mając ku temu okazję osobiście sprawdziłem, czy "brudny" siarczan potasu działa i czy nie szkodzi roślinom i zwierzętom w akwarium.

Akwarium testowe:
>> Pojemność ok 240l
>> Oświetlenie 2x54W T5 [Arcadia Plant Pro] 8 godzin/dobę
>> Podłoże: JBL Aquabasis + żwir podnoszący stale kH i gH - o tym później
>> Fauna: Do dziś nie jestem pewien, ale akwarium jest przerybione i to mocno. Dzikie Neony zielone, Tęczanki wszelakiej maści, Kosiarki, Pielęgnice południowo-amerykańskie, Drobnoustki, Zwinniki, Krewetki Amano, nawet 1szt. Dyskowiec. Powód - akwarium pokazowe w sklepie w Belfaście w którym pracuję [ www.exoticaquatics.co.uk ]
>> CO2: Butla + Reduktor + "komputer" Zawsze poziom pow. 30ppm! Start 2h przed światłem.
>> Nawożenie: Ferropol JBL Podwójna dawka 2x tydzień + 3-5ppm K2SO4 Dokładnie ten, 2x tydzień 1-2ppm Mg z MgSO4x7H2O
>> Podmiany: Raz na 2 tygodnie 20% RO + 30ppm potasu do podmienianej wody.
>> Dodatkowa pompa [600l/h] dla lepszej cyrkulacji
>> Fitracja: Eheim Professionel 2324, wypełniony EHEIM Substrat Pro

Tak to wygląda po przycince:



Zdjęcie robione telefonem więc przepraszam za kiepską jakość.
Potasu z ogrodniczego używam już od około 3 miesięcy. Żadna ryba ani krewetka nie padła Rośliny mają się dobrze, choć 3x54W nie doświetla tych najniżej położonych. Celowo nie zapalam kolejnych 3x54W, żeby nie przycinać roślin co 3 dni no i oczywiście żeby się nie prosić o kłopoty

Akwarium uciążliwe w utrzymaniu z 2 powodów: 1. Brak czasu w ciągu tygodnia pracy. 2. Zastosowany żwir podwyższa kH i gH po podmianach RO nawet o 3-4 stopnie po 3 dniach.
Przerybienie w tym wypadku ma tę zaletę, że tylko czasem podaję PO4, bo NO3 zawsze jest powyżej 20ppm. Fe zawsze ok 0.2ppm i więcej.

Obiekt testu, czyli siarczan potasu rozpuszczam w RO [33g K2SO4/1l RO] z czego po wymieszaniu zostaje ok. płaska łyżeczka od herbaty szarego proszku, który wydaje się być jakimś rodzajem związku wapnia.
W domowym akwarium używam czystego K2SO4, ale wygląda na to, że ten z ogrodniczego działa równie dobrze.

  PIELĘGNICZKI APISTOGRAMMA I INNE W AKWARIUM ROŚLINNYM ???
A czy ktoś z was ma doświadczenia z pielęgnicami afrykańskimi i Amerykańskimi trzymanymi w akwarium z dużo ilością roślin ???

  Pielęgnica Mekka ( Thorichthys mekki )
Pielęgnica Mekka ( Thorichthys mekki )

Dobór pary hodowlanej i przygotowanie akwarium tarliskowego

Warunkiem powodzenia hodowli Th. mekki jest odpowiednie dobranie pary hodowlanej. Najlepiej, gdy przyszłe osobniki rodzicielskie połączą się w sposób naturalny w gromadce wspólnie dorastających, młodych ryb (takie pary są najlepsze i najzgodniejsze). Należy zwrócić jednak uwagę, aby młodzież przeznaczona do dalszej hodowli pochodziła z różnych, nie spokrewnionych ze sobą gniazd. Idealnie byłoby posiadanie odmiennej genetycznie grupy samców i samic. Zazwyczaj jednak hodowcy dobierają pary, mając do dyspozycji kilka dorosłych osobników. Wtedy jednak często trudno jest uniknąć związanych z tym problemów, gdyż niejednokrotnie trzeba wymienić samca bądź samicę. Sympatyzującą ze sobą parę należy odłowić i umieścić w oddzielnym zbiorniku. Uwaga ta dotyczy zresztą większości amerykańskich pielęgnic.

Dla jednej dobranej pary wystarczy zbiornik tarliskowy o pojemności 100 – 120 l. Dno wykładamy 4 – 5 centymetrową warstwą drobnego, uprzednio wyparzonego we wrzątku żwirku. Na dnie umieszczamy kilka płaskich kamieni oraz grotę ( może być przewrócona doniczka).

Woda powinna być odstała, dobrze napowietrzona przefiltrowana, o twardości ogólnej poniżej 10on, odczynie lekko kwaśnym ( pH 6,8) i temperaturze 26oC. W okresie godowym ubarwienie ryb staje się bardziej intensywne i wyeksponowane.

Rodzice najpierw pieczołowicie czyszczą wybrane na gniazdo miejsce. Zwykle tuż przy nim kopią jednocześnie dołek w podłożu. Najczęściej ikra składana jest w miejscach otwartych, na płaskich kamieniach, ale czasem we wnętrzu przewróconych na bok doniczek lub w grotach.

Do tarła dochodzi zazwyczaj po kilku dniach od chwili wpuszczenia rodziców do kotnika. W tym czasie tarlaki karmimy umiarkowanie i jedynie pokarmami naturalnymi, co gwarantuje dobrą jakość wody. Żółtawa, lepka ikra składana jest w liczbie około kilkuset sztuk w kolistych rzędach. W tym czasie można zaobserwować, iż pokładełko samicy jest większe i grubsze.

Wychów narybku
Pielęgnice Mekki należą do jednych z najtroskliwszych rodziców. Na zmianę wachlują płetwami piersiowymi wodę wokół ikry, wybierają jaja niezapłodnione, pleśniejące i strzegą gniazda z furią, odganiając wszelkich intruzów. Wylęg larw następuje zwykle po 48 - 60 godzinach i są one od razu przenoszone do wykopanego uprzednio dołka. Wchłonięcie pęcherzyka żółtkowego zabiera larwom 5 - 6 dni. Po tym czasie narybek zaczyna pływać i żerować pod czujnym okiem rodziców. Najlepszym dla niego pokarmem jest tzw. „pył” oraz zakraplane jednocześnie pierwotniaki. Młode są bardzo żarłoczne, stąd ilość podawanego pokarmu musi być dużą. Niesie to za sobą niebezpieczeństwo zepsucia się wody, dlatego też przez cały czas powinna być ona filtrowana i podmieniana na świeżą.
Opieka rodziców może trwać przez wiele tygodni.

Hodowcy zwykle oddzielają młode po okresie 2 - 4 tygodni. Pielęgnice Mekka są dość płodne. Uzyskanie z jednego tarła 300 - 400 sztuk potomstwa nie należy do rzadkości.

  Pielęgnica skośnopręga (Mesonauta festivus)
Mesonauta festivus (Pielęgnica skośnopręga)


Występowanie i wygląd:

Pielęgnice skośnopręgie zamieszkują bardzo rozległy obszar Ameryki Południowej.Najczęściej spotykane w dorzeczu Amazonki oraz dopływów Rio Guaporé (Brazylia i Peru), Rio Tapajós i Rio Jamari (Brazylia), Rio Madre de Dios (Peru), Rio Mamoré (Boliwia) oraz w dorzeczu Rio Paraná i jego dopływu Rio Paraguay (Brazylia i Peru). Żyje w wodach o spokojnym nurcie i obfitej roślinności oraz pośród konarów zatopionych drzew.

Zbiornik i pielęgnacja:

Niewątpliwie Mesonauta festivus należą do średniej wielkości pielęgnic południowo amerykańskich.Dorastają do 23 cm długości,z tego też względu potrzebują dużego zbiornika do życia.Chcąc otrzymać parę ryb kupujemy na początek kilka sztuk młodych (około 5-6),gdy dobierze się spośrod nich para po około roku czasu sprzedajemy pozostałe osobniki.Dla pary Pielęgnic skośnopręgich musimy przeznaczyć zbiornik o objętości około 300 litrów.Mesonauta festivus potrzebują bardzo obficie natlenionego akwarium do egzystencji.Nie jednokrotnie akwarysta tracił te piękne ryby przez awarię prądu.Zbiornik obsadzamy gęsto roślinami z naturalnych siedlisk Mesonauta festivus.Musimy pamiętać aby sadzić rośliny o bardzo rozwiniętym systemie korzeniowym,gdyż Pielęgnice skośnopręgie lubią wyrywać rośliny swoimi masywnymi pyskami.Konieczne są co tygodniowe podmiany wody w zbiorniku w ilości 25% pojemności akwarium.

Dekoracje:

Wśród roślin proponuję umieszczenie kilku większych korzeni,które będą miejscem schronienia dla spłoszonych ryb.Oprócz korzeni warto jest umieścić w akwarium kilka lignitów.

Woda:
W kwestii wody ważne jest to aby nie miała wyższego ph od 7.5.Powyżej tego odczynu ryby zdychają.Temperatura od 24 do 30*C.

Rozmnażanie i dymorfizm:
Samiec Pielęgnicy skośnopręgiej jest na ogół większy od samicy.Poza tym ma silniej uwydatnione wargi oraz dłuższe płetwy piersiowe od samicy.Wg. moich obserwacji u ryb około 10 cm długości zaczyna uwydatniać się różnica płci,samiec staje się wtedy agresywniejszy niż kiedyś.Z tego też względu samicy musimy zapewnić miejsce schronienia przed zbyt uporczywym samcem.Do rozmnożenia naszych ryb potrzebujemy zbiornika około 100 litrowego,w którym powinien się znaleźć korzeń,na którym odbędzie się tarło.Do tarła samiec stymuluje samicę.Najpierw czyści powierzchnię,na której nastąpi akt miłosny,a potem napręża się i demonstruje przed nią swoje piękne płetwy.Ph do udanego rozmnożenia Mesonauta festivum powinno wynosić 6.5.Woda musi być bezwarunkowo czysta biologicznie.Samica składa na oczyszcoznym przez samca miejscu od 200 do 500 ziaren ikry.Para opiekuje się razem ikrą,a następnie potomstwem.Narybek wykluwa się po około 48 godzinach.Młode przez pierwsze 1.5 tygodnia życia karmimy larwami solowca oraz sproszkowanymi tabletkami roślinnymi.Po tym okresie czasu do diety narybku wprowadzamy cyklop.

Karmienie:
Dorosłe ryby są na ogół roślinożerne,pomimo to warto jest karmić je co kilka dni różnego rodzaju mixami z sercem wołowym i larwami czarnego komara.Jeśli otrzymują zbyt małe ilości pokarmów roślinnych mogą niszczyć i zjadać wybrane przez siebie rośliny w akwarium.

Info by lukasz

  Zakładanie akwarium(poradnik)
Witam.
Poniższy poradnik przedstawia tylko najważniejsze informacje dotyczące startu akwarium ogólnego. Wystrój wnętrza może się zmienić w zależności od ryb, jakie będą pływały w akwarium Np. pielęgnice amerykańskie lub afrykańskie potrzebować będą innych warunków
Wodnych.

1. Wybór sprzętu.
Na sprzęcie nie ma, co oszczędzać, ponieważ jeśli kupimy tani sprzęt Np. aquaela (pozdrowienia dla firmy) to będziemy mieć więcej pracy przy naszym zbiorniku Np. płukanie filtra co 3dni.
a) filtr.
Filtry dzielimy na 3 podstawowe grupy. Wewnętrzne, kaskadowe i zewnętrzne.
W zależności od wielkości akwarium dobieramy filtr taki, aby nie był za duży ani zbyt mały.
Do akwarium od 20 do 40L proponuje założyć filtr kaskadowy Aqua clear 20.
Do akwarium od 50 do 80L aqua clear 30.
Do akwarium od 80 do 100L proponuje założyć filtr kubełkowy(zewnętrzny) Np. JBL cristalprofi 120.
Jest to już droższy filtr od filtrów kaskadowych, ale ma tez większą powierzchnie filtracyjną. Ceny filtrów wąchają się w warszawskich sklepach od 250 do 2000zl
A kaskadowe od 70 do 190zl
Do większych akwari kupujemy większe (mocniejsze filtry)
b) wypełnienia do filtrów kubełkowych
Jeśli zdecydujecie się na zakup filtrów kubełkowych to przydałoby się dokupić do nich jakieś wkłady filtrujące (producent daje nam je przeważnie w kąpiecie, ale niektóre trzeba wymienić, aby uzyskać lepszą filtracje.). Jeśli w filtrze mamy dwie komory to jedna z nich (w większości filtrów dolna (u Np. Aquaela górna)) wypełniamy do gąbką i wkładem biologicznym Np. JBL micro Mec. Druga wypełniamy tez micro mec-iem i żwirem amonowym.
Jeśli filtr ma 3 komory to wypełniamy je w następujący sposób. W pierwszej gąbki.
W drugiej grabki i żwirek amonowy. W trzeciej biologiczny wkład.
Wszystkie filtry płuczemy wtedy, kiedy spadnie ich wydajność i płuczemy tylko grabki w wodzie spuszczonej z akwarium.
*wszystkie NOWE wkłady należy wypłukać przed włożeniem do filtra
c) grzałka
Grzałkę kupujemy z termostatem i to tez lepiej jakiejś dobrej firmy ( ja mam JBL i Jagera)
i ustawiamy ja na 25’C
przy zakupie grzałki trzeba zwrócic uwage na jej moc. Moc podana jest w Wattach i powinna być taka jak litraż akwarium Np. akwarium ma 100L to grzałka powinna mieć ok. 100W.

2. Wybór podłoża.
Podłoże wybieramy głownie według własnego gustu i upodobania, ale należy zwrócić uwagę, aby nie był to Np. marmur bądź tez inne podłoże reagujące z wodą. Ja polecam zwirek kwarcowy bądź też specjalistyczne podłoże dla roślin Np. floran.
Po dokonaniu zakupu podłoże dokładnie płuczemy w wodzie z krany i umieszczamy na dnie zbiornika i nalewamy do niego &frac34; wody.

3. Rośliny.
Rośliny to rzecz gustu każdego z nas wiec trudno będzie mi cos doradzić, ale na początek proponuje kupiec rośliny szybko rosnące takie jak: moczarka, ludwigia, vallisneira.
Rośliny sadzimy po dwóch dniach od zalania zbiornika i dolewamy wody.
Przy zakupie roślin należy zwrócić uwagę na zapotrzebowanie na światło i CO2.

4. Dekoracje do akwarium
Jako dekoracji można użyć korzeni(polecam machon) które trzeba wygotować w wodzie z solą i dokładnie wypłukać oraz kamieni, lecz nie wapieni i kamieni które zawierają rudy metali.
Do akwarium nie dajemy muszli, ponieważ zatwardzają wodę a ryby nie lubią twardej wody(poza pyszczkami)

4. Zarybianie zbiornika.
Polowe obsady ryb do zbiornika wpuszczamy po ok. 2 tyg. ponieważ po dwóch tygodniach flora bakteryjna rozwinie się w filtrze, a po następnym tyg. dopuszczamy resztę ryb.
Należy dobierać ryby tak, aby zapewnić im dobre warunki, czyli nie dobieramy suma rekiniego do akwarium o pojemności 100L ponieważ ta ryba rośnie do 1M i 100L to dla niej za mało.
Trzeba wziąć pod uwagę to ze nie każde ryby mogą ze sobą „mieszkać” Np. brzanka sumatrzanska będzie podgryzała gurami, co doprowadzi do śmierci tej drugiej.

Pozdrawiam Administrator.

  Dicrossus filamentosus
Witam po przerwie.
Ostatnimi czasy dorwałem, sie w końcu do książki "Pielęgnice amerykańskie w akwarium" i po przeczytaniu rozdziału o rozmnażaniu dostałem kopa. Udało mi sie odłowić samca i samice (na cholerę polowałem kilka godzin) Dicrossusiow umieściłem w akwarium 25 l. Akwarium trochę małe no, ale niestety nie dysponuje większym z reszta nie miąłbym gdzie go trzymać.
Mogę również z doświadczenia powiedzieć ze rybka do rozrodu potrzebne jest dobre żarcie. W ostatnim czasie miałem mało czasu na akwarium i karmiłem ryby czasami raz dziennie płatkami, przez to przestały sie rozmnażać zarówno ramirezy jak i Dicrossusy. Wniosek wyciągnąłem po tym iz parametry wody pozostawały bez zmian.
    lDzień I 20-10-2008
    Zatem woda w akwa ma:
      l26 stopni i
      lpH 5,5
      lTwo 1
      lTww 1
      lNH3/NH4+ 0
      lNO3- 0
      lNO2- 0
      lPO43- 0,6

    Zaopatrzyłem sie w mrożonego oczlika szklarkę oraz solowca samo akwa ma
    40x25x25, filtr EHEIM AQUABALL 2206 gąbka i ceramika w koszyczku grzałką aquela. Na środku położyłem spory kamień wrzuciłem trochę liści buku oświetlenie żarówka 15w. Rano wrzucę może trochę szyszek olchy.
    Zamierzam również zaopatrzyć sie w świeże solowce - larwy dla ewentualnego narybku.
    Mam nadzieje ze tym razem sprawa sie nie spieprzy i cos z tego będzie.
    lDzień II 21-10-2008
    Powoli parka się aklimatyzuje, samiczka "kokietuje" samca zmieniając deseń. Staram się sie karmić, co najmniej 2 razy dziennie (przez prace ciężko to bywa) i karmie mrożonkami: solowiec, szklarka, mix dla pielęgnic oraz oczlik.
    Dziś dolałem tez trochę wody z głównego akwa. Ogólnie zmierzam, co dzień podmieniać około 5 litrów wody na 3litry z głównego akwa i 2 litry RO.
    lDzień III 22-10-2008
    Rano podmieniłem około 3 litrów wody, litr RO i 3 litry wody z głównego akwarium. Samiczka wydaje się być lekko spłoszone, ale myślę ze musza się jeszcze zaaklimatyzować. Samiec ma ładne kolory, samiczka pokazuje kratkę.
    lDzień IV 23-10-2008
    Samiczka póki, co siedzi pod filtrem i widziałem ze jedynie samiec pobiera pokarm. Podmieniłem 4 litry wody (50%/50%). Wieczorem przykręciłem trochę filtr, wydawał się być ustawiony na zbyt mocny wylot być może, dlatego samiczka siedziała w koncie.
    lDzień V 24-10-2008
    Od rana zauważyłem ze samiczka zaczęła być bardziej aktywna, samiec natomiast pływa po całym akwarium. Samiczka zaczęła już pobierać pokarm. Podkręciłem temperaturę do 28 stopniSamiczka zaczęła się interesować skorupą kokosa, jednak nadal spłoszona ucieka w kąt
    lDzień VI 25-10-2008
    Rano podałem sporą ilość oczlika i trochę larw wodzenia (mrożone), tak ze była dość spora zawiesina oczlika. Samiczka zaczęła żwawiej pobierać pokarm. Wieczorem wymieniłem 3 litry wody (50%/50%) i zaraz po podmianie wlałem porcje żywego wodzenia. Ryby syciły się na polowanie :]. Samiec cały czas stroszy płetwy przed samica, ta z kolei go jeszcze lekceważy, jednak jej kratkowy deseń jest coraz bardziej wyrazisty i intensywny.
    lDzień VII 26-10-2008
    Rano podałem kolejna porcje żywego wodzenia, samiczka zaczęła przybierać szatę godowa – zamiast kratki powoli pojawia się ciemny pas po środku ciała. Wieczorem wymieniłem 5 litrów wody na świeżą wódę RO z dodatkiem wyciągu z torfu oraz odrobiną AquaSafe. Wypłukałem gąbkę i ceramikę na gąbkę dałem kilka kropel filter biostarter, aby wspomóc bakterie. Temperatura wody spadła do 25 stopni, wiem ze to może być szkodliwe, ale wiem tez ze pobudza ryby do tarła

  Zoo Wrocław
Kilka słów o zmianach we wrocławskim zoo:

Pomimo wielkiej sympatii jaką darzę byłego dyrektora wrocławskiego ogrodu zoologicznego muszę powiedzieć, że dyrektor Radosław Ratajszczak zarządza zoo naprawdę nieźle. Zwierzaki, a przynajmniej większość z nich, ma coraz lepsze warunki życia w niewoli, nie licząc niektórych małp, niewielkich ptaków i mieszkających w czasami wydających się przyciasnych "klatkach" gadów. Wszędzie widać nowe inwestycje, klatki ze stalowych krat są zastępowane przez szklane, często obszerne zagrody, dzięki którym możemy podejść jeszcze bliżej drapieżników i dzięki którym mają one większe ogrodzenia z racji braku strefy niebezpiecznej dla człowieka. Wyobraźcie sobie, że niemalże dotykacie pięknego, białego tygrysa bengalskiego (niestety nie udało mi się zrobić mu zdjęcia), od którego oddziela Was tylko tafla szkła o grubości ok 12mm. Kot, który z ogonem mierzy prawie 3m, waży ponad 200kg spaceruje sobie tuż koło nas.

Nie mniej, może troszkę innego rodzaju emocji, dostarcza "klatka-wybieg" dla większych ptaków typu bociany żurawie itp. Maszerują dumnie po wodzie, szukają w niej jakiś przysmaków, czasami wydaje się, że same chcą, aby im robić zdjęcie z każdego profilu.

Na terenie obiektu jest mnóstwo stawów, w których żyją nie tylko popularne kaczki, ale także rzadko spotykane czaple i inne gatunki ptactwa wodnego, które są całkowicie wolne, które często widuję lecące nad Odrą, gdy idę na uczelnie, których nigdy nie widziałem poza Wrocławiem tylko i wyłącznie dzięki ZOO.

Duże wrażenie zrobiły na mnie także terraria z gadami, różnorodność gatunków jest ogromna, większość żyje w sporych, zadbanych klatkach, w których mają świeże jedzenie i odpowiednie warunki.

Bardzo podobały mi się także wybiegi dla antylop, niektóre były tak duże, że utrudniały obserwację zwierząt, gdyż pasły się one gdzieś na drugim końcu pastwiska 100m od nas.

Misie miały także swój spory wybieg, kiedyś biegały w tym miejscu wilki, teraz spaceruje minimum 5 niedźwiedzi. Obserwować je można było z balustrad biegnących nad ich terenem. Teren ten jest utrzymywany bardzo naturalnie, gdyby nie świadomość, że jesteśmy w Zoo, mógłbym śmiało powiedzieć, że jestem gdzieś w środku niedźwiedziego lasu.

Akwaria. Nic nadzwyczajnego, wyglądają raczej na zadbane, dobrze prowadzone, w większości z nich można było zaobserwować azjatyckie bądź amerykańskie biotopy. Obsadę stanowiły głównie niewielkie, ruchliwe rybki.
Większe ryby - głównie pielęgnice pływały razem z krokodylami co, przyznam się szczerze, troszkę mnie zaskoczyło.

Generalnie oprócz małych klatek dla niektórych małp i ciemnych dla mniejszych ptaków nie ma się do czego przyczepić, zoo staje się coraz ładniejsze. Można zobaczyć nowe gatunki zwierząt, których 3 lata temu nie widziałem, ale także zauważyłem brak innych. Dla dzieci największą atrakcją jest karmienie kilkunastu gatunków kóz, owiec, baranów, kucyków, osiołków, a nawet świnek miniaturek, które są na wyciągnięcie ręki.

http://www.zoo.wroclaw.pl/

Dziś zaprezentuję Wam zdjęcie jedenastu akwariów, które znajdowały się w pomieszczeniu z szympansami i orangutanami, które niestety nie miały budynku przeznaczonego tylko dla akwarystyki słodkowodnej i nieobecnej tam morskiej:













A to kolejka do kas:
szliśmy stąd:

tam:


Kolejne fotki już wkrótce ;)

  Przykłady obsady ryb w akwarium wielogatunkowym
Chcąc kupić ryby zadajemy sobie często pytanie czy dana ryba może żyć z inną rybą. W naturalnym środowisku ryby żyją w określonych grupach wielogatunkowych. Opisze tu przykładowe "zestawy" ryb, jakie mogą ze sobą żyć. (Jeśli w zestawie opisana jest ryba w liczbie pojedynczej to nie oznacza, że mamy kupić tylko jedną rybkę, ale co najmniej 2-3)

Ryby stadne zestaw I

Środkowy i górny poziom w akwarium zasiedlają ryby, karpiowate, Np. danio albo, kąsaczowate ( żwawiki, błyszczyki, zwinniki, miedziki, bystrzyki), w niższym poziomie brzanki i kiryski. Dodatkowo możemy zakupić do prawie każdego akwaria ryby glonożercze, czyli tak zwane, glonojady.

Ryby stadne zestaw II

Tęczanki, kiryski albo inne sumiki, i ewentualnie danio.

Ryby stadne zestaw III

Żwawik, zwinnik jażeniec zielony i czerwonogłówka, miedzik obrzeżony, bystrzyk barwny, ozdobny i inne, smukleń, prystelka, inne kąsaczokształtne, ale bez małych i łagodnych ryb. Dodatkowo kiryski lub inne sumowate.

Ryby stadne zestaw IV

Danio tęczowy, brzanka wysmukła i ewentualnie ryby zjadające glony.

Małe rybki stadne

Smukleń pryskacz, drobnoustek, neon czerwony, danio, smukleń szklisty, małe zbrojniki, mała brzanka.

Akwarium z neonami czerwonymi

Neon czerwony, zbrojnik z niedużych gatunków, ewentualnie także: proporczykowiec z Kap Lopez i Gardena, zwinniki, bystrzyki, razbory, małe kąsaczokształtne, brzanka wielkołuska.

Ryby stadne niezbyt ciepłolubne

Kardynałek chiński, brzanka zielona, przylga z wód umiarkowanie ciepłych, ewentualnie także krysek pstry albo inny niezbyt ciepłolubny oraz neon Innesa i bystrzyk czerwony, albo zwinnik ogonopręgi - gatunek większy i częściowo roślinożerny.

Akwarium z brzankami zestaw I

Brzanki 2 do 4 gatunków, szczupieńczyki i ryby glonożerne.

Akwarium z brzankami zestaw II

Brzanka sumatrzańska, inne brzanki ale raczej bez najmniejszych, bocja wspaniała, ryby glonożerne i szczupieńczyk albo danio malabarskie.

Akwarium z żyworodkami z rodziny piękniczkowatych

Platka, zmienniak wielobarwny, gupik, mieczyk, molinezja. Dodatkowo: kiryski albo małe sumiki. Ewentualnie także: mniej znane żyworodki.

Średniej wielkości akwarium z barwniakami albo z pielęgniczkami

Dorosła para barwniaków albo południowo amerykańskich pielęgniczek, niewielkie ryby stadne (kąsaczowate albo danio), zbrojniki, grubowargi syjamskie i ewentualnie żyworodki albo gurami.

Akwarium dla typowych pielęgnic

Pary małych lub średniej wielkości pielęgnic (Np. każda para z innego gatunku), zwinniki i astianaksy z większych gatunków oraz zbrojniki.

Ryby spokojne i zdecydowanie ciepłolubne

Dyskowce albo gurami (nadają się wszystkie odmiany kolorystyczne), dodatkowo: badis, prętnik karłowaty i ciepłolubny zbrojnik. Zbiornik duży co najmniej 1m długości.

Wysokie akwarium wielogatunkowe

Skalary, sumiki, zbrojniki i żyworodki które dają narybek dla skalarów. Ewentualnie także: żałobniczki, barwieniec, bystrzyk, inne kąsaczokształtne średniej wielkości lub małe.

Duże akwarium z dyskowcami i innymi rybami z Ameryki Płd.

Dyskowiec, zwinnik czerwonogłowy, neon czerwony, barwieniec, bystrzyk ozdobny i pięknopłetwy, prystelka, mały ciepłolubny sumik i także zbrojniki.

Akwarium z gurami i innymi tropikalnymi rybami z Azji

Gurami dwuplamisty i mozaikowy, któryś gatunek prętnika, bojownik wspaniały albo wielkopłetwy, brzanka wielkołuska i purpurowa, badis, grubowarg syjamski i bocja karłowata. Ewentualnie także szczupieńczyk.

Akwarium dla pielęgnic z jezior wschodu Afryki

Dwa-cztery gatunki pielęgnic z Jeziora Tanganika lub Malawi. Uwaga - jeśli decydujemy się na pyszczaki to musimy pamiętać o tym, że w akwarium trzymamy ryby tylko z Jeziora Tanganika lub Malawi. Nigdy nie trzymamy ryb z jednego jeziora zerem z rybami z drugiego jeziora. W akwarium raczej same pielęgnice. Ewentualnie: jakieś glonojady lub sumiki.

Opisane tutaj "zestawy" są tylko przykładami oczywiście akwaria można obsadzić inaczej wg swoich upodobań jednaj trzymajmy się przy tym tych schematów. Przykłady opracowane na podstawie książki: "Słodkowodne akwarium ozdobne".

  Pielęgnice kakadu
Oje, oje widze, ze Ty nic nie zrozumiales...

Wiec jeszcze raz... Ja nie pisze o rodzaju Apistogramma!!! Ten rodzaj wchodzi w sklad wielu rodzajow ryb ktore nazywane (potocznie) sa Pielegniczkami.
Pielegniczki/a ....takiej rodziny niema, a tym bardziej rodzaju. Ramirezi tez zaliczane sa do pielegniczek pomimo, ze nie sa z rodzaju Apistogramma. I wiele innych rodzajow ryb zalicza sie do Pielegniczek...tak np: male gatunki Crenicichla "compressiceps". To tez potocznie Pielegniczka. Wiec jeszcze raz...W taksonomi i systematyce ryb nie istnieje ani rodzaj, ani rodzina PIELEGNICZKI.
A co do czytania tej stronki to sam poczytaj...bo z tego co Ty piszesz to chyba sam nie wiesz co to sa pielegniczki...
Cytat ze stronki...

Co to jest pielęgniczka?Czyli o czym właściwie traktuje ta stronka?
Od razu wyjawię, [[[że nie ma obecnie jasnej definicji]]]. Można do sprawy podchodzić bardzo prosto, jak chociażby autor artykułu [[[Zrozumieć pielęgnice amerykańskie]]], (Nasze Akwarium, 2/2002), który po prostu utożsamia pojęcie pielęgiczki z przedstawicielami rodzaju Apistogramma. Nie podlega chyba dyskusji, że takie podejście nam - miłośnikom pielęgniczek nie odpowiada. Nie ulega bowiem wątpliwości, że chociażby popularna pielęgniczka Ramireza (Microgreophagus ramirezi) powinna być określana tym mianem. Należałoby się zatem pokusić o jakąś szerszą, a zarazem w miarę precyzyjną definicję. Jedną z takich prób można znaleźć na stronie

http://apistogramma.com/what.is.htm>
Autor pisze tam o problemach, które napotykamy przy formułowaniu definicji. Oczywiście dla każdego miłośnika tych rybek nie ulega wątpliwości, że wszystkie gatunki rodzajów:

Apistogramma

Apistogrammoides

Biotecus

Crenicara

Dicrossus

Microgeophagus

Nannacara

Taeniacara

będą określane wspólnym mianem dwarf cichlids.
Gatunki wymienionych wyżej rodzajów nie są jednakże jedynymi przedstawicielami gatunków, które uważamy intuicyjnie za pielęgniczki. Co więcej, nawet w miękkich wodach Ameryki Południowej mieszkają pielęgniczki nie zaliczane do wymienionych wyżej rodzajów. Ponadto, za pielęgniczki uważa się również gatunki z rodzajów, do których należą inne gatunki, których nigdy mianem pielęgniczki byśmy nie określili, np. rodzaju crenicichla.
Oczywiście, jak sama nazwa wskazuje, podstawowym kryterium powinna stanowić wielkość. Ponieważ jednak jest różnica pomiędzy wielkością samców i samic, należy uwzględnić ten fakt tworząc kryteria przynależności. Istotne jest również to, że rybki w naturze osiągają zwykle wyraźnie mniejsze rozmiary iż w akwariach. I wreszcie kształt ciał. Wielkość ryby to bowiem nie tylko jej długość. Autor próbując zebrać do kupy wszystkie aspekty związane z wielkością formułuje takie kryteria:

Osobnik płci męskiej nie może być dłuższy niż 14cm w warunkach naturalnych. Jakkolwiek większe ryby mogą być również zaliczone do pielęgniczek, wtedy jednak muszą być spełnione inne kryteria,
Osobnik płci żeńskiej nie może być dłuższy niż 12cm w warunkach naturalnych, bez względu na wielkość samców tego gatunku,
Rozmiar w momencie osiągnięcia dojrzałości płciowej musi być nie większy niż 10cm dla samców i 8cm dla samic,
Gatunki większych długości, które rozpatrujemy jako kandydatów do miana pielęgniczki (2cm ponad górną granicę) muszą mieć ciała o bardzo małej wysokości, powinna ona sprawiać wrażenie mniejszych rozmiarów ryby.
Bardzo nieostre są to kryteria, bo cóż to znaczy, że ryba sprawia wrażenie mniejszej? Dla jednego sprawia a dla innego nie. Załóżmy, że jakoś doszliśmy do porozumienia i potrafimy już określić, czy dany egzemplarz ryby, którą mamy zbadać spełnia powyższe kryteria związane z rozmiarem ciała. Autor artykułu proponuje jeszcze, aby i zachowanie ryby zgodne było z intuicyjnym pojęciem pielęgniczki. Zatem aby uzyskać to zaszczytne miano ryba musi dodatkowo pozytywnie przejść test behawioralny, który polega na potwierdzeniu poniższych tez (chodzi o zachowanie w warunkach akwariowych):

wcale, lub w minimalnych stopniu niszczy rośliny,
wcale lub w minimalnym stopniu grzebie w podłożu (nie odnosi się to do występującego w ograniczonym zakresie kopania dołków podczas zachowań rozrodczych),
może być trzymana indywidualnie z innymi pielęgnicami (oznacza to, że pojedyncze egzemplarze mogą być trzymane razem z innymi pielęgnicami),
minimalny instynkt łowiecki (oznacza to, że gatunek musi mieć preferencje pokarmowe inne niż współmieszkańcy akwarium, w szczególności musi tolerować ryby inne niż pielęgnice),
może być trzymana z rybą towarzyszącą (dither fish) (oznacza to, że inne ryby nie będą regularnie zabijane poza okresem rozrodczym),
samce mogą być trzymane razem z samicami,
może być trzymana w akwarium o wymiarach 30 x 12 cali (20galonów = ok. 80litrów), choć większe akwaria byłyby bardziej wskazane,
młodzież może być trzymana razem w wieku dorastania (niektóre pielęgnice w młodym wieku zabijają się nawzajem).
Nie dość, że same kryteria są bardzo nieostre, to jeszcze sposób ich użycia powiększa tę niejednoznaczność. Sugeruje się bowiem, że pozytywny wynik całego testu, to spełnienie co najmniej czterech warunków i nie więcej niż dwie odpowiedzi ewidentnie negatywne.
Chcę zaznaczyć, że nie jest moim celem krytyka artykułów, podejmujących próbę definicji pielęgniczki. Po prostu jest to niezwykle trudne zadanie. Precyzyjnej definicji nie znajdzie się też w żadnym atlasie im poświęconym. Chcę dodać do tego jeszcze jedną, praktyczną trudność. Wyobraźmy siebie, że upatrzyliśmy sobie jakąś rybkę w atlasie, dajmy na to Axelrodzie - i zastanawiamy się, czy jej sobie nie zorganizować. Chcemy wiedzieć, czy to jest to pielęgniczka. No i klapa, bo nie dość, że nie mamy pewności, czy wymiary mieszczą się w granicach definicji (wiele źródeł podaje bardzo różniące się od siebie wielkości), to jeszcze nie wiemy, czy nasze wrażenie, że ciało jest wystarczająco niska, aby była pielęgniczką, jest dostatecznie obiektywne, to największy problem z kryteriami behawioralnymi. Nie ma jak sprawdzić.
Dlatego proponuję, abyśmy poczekali aż jacyś specjaliści gdzieś na świecie podadzą w końcu zestaw cech łatwych do sprawdzenia a jednoznacznie pozwalającą obiektywnie i bez wątpliwości zaliczyć jakiś gatunek rybek do pielęgniczek, bądź nie. Ja zastosuję pewien wybieg i podam definicję mającą wiele wad, ale która podane wyżej problemy omija. Brzmi ona w sposób następujący:

Pielęgniczkami nazywamy rybki należące do każdego z gatunków wymienionych w spisie.

Oczywiste wady tej definicji to niemożliwość stwierdzenia w oparciu o nią, czy nowo odkryty gatunek jest pielęgniczką ale my póki co, nowych gatunków nie odkrywamy. Poza tym nie ma charakteru stałego - każde odkrycie nowego gatunku, czy też każda zmiana nazwy lub uznanie dotychczasowego gatunku za podgatunek innego powodować będzie zmianę definicji. Cóż, ideał nie istnieje a tymczasem jest to, jak sądzę, najbardziej praktyczne z istniejących podejść.

Wiec jak sam teraz czytales...
będą określane wspólnym mianem dwarf cichlids.
Pielegniczki to MIANO malych zgrabnych kolorowych rybek z rodziny Cichlidae.
Dlatego nikt...jak sam autor tej stronki pisze nie wyodrebnil ich z tej rodziny.
Naturalnie...dlanas pozostana Pielegnice Pielegnicami (bo sa duze) Pielegniczki Pielegniczkami (bo sa male). Jednak jak juz pisalem....ani rodzaj ani rodzina Pielegniczki NIE ISTNIEJE! Pielegniczki, to nic innego jak male Pielegnice.
Poza tym, zaden naukowiec nie bedzie bral nigdy pod uwage zachowania, optycznego wygladu, czy wykopuje roslinki, czy jest towarzyska, czy czuje sie dobrze w 80l akwa przy opisywaniu kryterii nowego rodzaju lub rodziny. To poprostu utopia.
Pyszczaki okreslamy tez potocznie Pyszczakami pomimo ze sa to Pielegnice. Jednak to nic niema wspolnego z Taksonomia i Systematyka ryb.
Sorki ale moze teraz zrozumiales.
Marcin!

  Jezioro Tanganika
Jezioro Tanganika

Historia poznawania i opisywania endemicznych pielęgnic afrykańskich datowana jest na pierwszą połowę XIX wieku. Pierwsze gatunki ryb z Tanganiki odławiano już w drugiej połowie XIX wieku. Pierwszym, który zaczął odławiać i opisywać ryby z Tanganiki był J.E.S.Moor. Prace nad ichtiofauną Tanganiki prowadził również Boulenger. Do okresu II wojny światowej były to jedyne prace przeprowadzone nad poznaniem rodzajów i gatunków ryb jeziora Tanganika.

W latach 1946-1947 odbyła się wyprawa naukowa nad jezioro Tanganika, której głównym organizatorem był Leloup. Wyprawa ta składała się w głównej z naukowców badających ichtiofaunę, a głównym celem było badanie biotopu gatunków występujących w pobliżu linii brzegowej Konga. Efekty badań z tej wyprawy były opublikowany w latach 1946-1956 przez Max'a Poll'a. Praca ta również posłużyła Pollowi do opisania wielu nowych gatunków z jeziora Tanganika.

Obok Max'a Poll'a w latach pięćdziesiątych badaniem ekologii ryb zamieszkujących jezioro Tanganika zajmowali się również G. Marlier i N. Leleup, a w latach sześćdziesiątych H. Matthes.

W latach pięćdziesiątych publikował również prace dotyczące etologii, socjologii oraz systematyki i powiązań z zakresu ewolucji niemiecki profesor w Instytucie Maxa Plancka - W. Wickler.

W latach sześćdziesiątych pojawiły się kolejne prace dotyczące gatunków ryb z jeziora Tanganiki, których autorem był min. prof. D. Tys. Nieco później zaczął publikować również swoje prace W. Staeck. Jego prace mają charakter popularno- naukowy oraz opisujący nowe gatunki oraz zachowanie się ryb.

W latach siedemdziesiątych zachowanie się w środowisku naturalnym rodzaju Tropheus bada i opisuje belgijski uczony M. Nellisesen.

Obecnie nad jeziorem Tanganika odbywają się i realizowane są kompleksowe badania mające zakres poznawczy różnego rodzaju grup zwierząt (min. ryby) i roślin występujących na tym obszarze. W dużym zakresie badania prowadzone są przez japońskich specjalistów.

Wraz ze wzrostem zainteresowania się biologią jezior afrykańskich przez naukowców-specjalistów, wzrosło również zainteresowanie afrykańskimi pielęgnicami przez akwarystów. Duży wkład w poznawanie tych gatunków wnieśli akwaryści niemieccy oraz amerykańscy. Poprzez liczne publikacje w czasopismach specjalistycznych rozszerzyli oni wiedzę ogólną o pielęgnicach pochodzących z Afryki. Wielu z nich stało się cenionymi specjalistami w hodowli tych pięknych w akwariach, min. H.R. Axelrod, W.E. Burgess, H.J. Mayland.

Do popularyzacji pielęgnic afrykańskich w akwariach przyczynili się również importerzy tych ryb ze środowiska naturalnego.

Obecnie zbyt duża intensywność odłowu gatunków ryb z jezior afrykańskich w celach, zarówno konsumpcyjnych i komercyjnych, jest tak duża, że w niektórych regionach został on ograniczony lub całkowicie zakazany ze względu na zachwianie się równowagi biologicznej niektórych populacji.

Również w Polsce te pielęgnice zdobyły sobie szerokie uznanie i podziw akwarystów. Pierwsze, obszerniejsze opisy przedstawiające gatunki z jezior afrykańskich ukazały się w czasopiśmie PZA „Akwarium" w drugiej połowie lat siedemdziesiątych oraz osiemdziesiątych.

Duży wkład w propagowanie pielęgnic afrykańskich wniosła Sekcja Ichtiologiczna Studenckiego Koła Naukowego przy Instytucie Biologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, kierowana przez Krzysztofa Wiecheckiego (wówczas studenta V roku biologii). W 1984 roku Sekcja ta zorganizowała pierwszą specjalistyczną wystawę, na której zaprezentowane zostały gatunki ryb pochodzące z jeziora Tanganiki i Malawi pod tytułem „Endemiczne ryby pielęgnicowate jezior Afryki wschodniej" (4-10 czerwca 1984 R.). W katalogu powystawowym przedstawiono 43 gatunki pielęgnic z jezior Afryki wschodniej.

W 1986 roku odbyła się wyprawa naukowo- dydaktyczna zorganizowana przez Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu w rejon północnego wybrzeża jeziora Malawi.

Obecnie w Polsce obserwuje się bardzo duże zainteresowanie gatunkami pochodzącymi z jeziora Tanganika. Największą popularnością wśród tych gatunków cieszą się przedstawiciele rodzaju Tropheus. Importem tych ryb do Polski zajmują się specjalistyczne firmy które sprowadzają ryby bezpośrednio z Afryki lub przez pośredników z Niemiec.

Położenie geograficzne i ogólna charakterystyka jeziora Tanganika

Jezioro Tanganika położone jest w Afryce Wschodniej na obszarze Wielkiego Rowu Afrykańskiego pomiędzy państwami: Burundi, Kongo, Tanzanią i Zambią. Współrzędne geograficzne dla tego jeziora są następujące: od 03°20' do 08°48' szerokości geograficznej południowej oraz od 29°05' do 29°31' długości geograficznej wschodniej. Średnia szerokość jeziora wynosi około 50 km. Jest to najdłuższe słodkowodne jezioro na Ziemi - długość 650 km. Jego całkowita powierzchnia wynosi 32800 km2. Pod względem głębokości jest drugim po Jeziorze Bajkał ma 1470 m głębokości.

Wzdłuż prawie całej linii brzegowej (1828 km długości) rozpościerają się pasma górskie.

Jezioro Tanganika powstało podobnie jak inne wielkie jeziora z tego obszaru na wskutek ruchów górotwórczych z początku neogenu (okres trzeciorzędu). Wiek jeziora oceniany jest na około 10 milionów lat. Po raz pierwszy zostało odkryte i opisanie przez Anglików: Richarda Burton'a i Johna Speke'a w połowie XIX wieku.


Widok jeziora Tanganika z przestrzeni kosmicznej.

Cechy klimatu wokół jeziora i właściwości fizyko-chemiczne wody

Jezioro Tanganika położone jest w strefie klimatu tropikalnego średnio - wilgotnego. Średnie roczne opady wynoszą tam około 200 mm, a średnia temperatura roczna około 20°C. Klimat jest dość wilgotny i gorący zwłaszcza przy brzegach wschodnim i zachodnim, natomiast od północy nieco chłodniejszy (wysokie góry). Duża powierzchnia wodna zbiornika poprzez parowanie wody ma wpływ na powstawanie specyficznego mikroklimatu nad samym jeziorem, a to z kolei na właściwości fizyko-chemiczne wód jeziora. Szacuje się, że prawie 90% opadów rocznych do jeziora wyparowuje z powrotem.

Zgodnie z klasyfikacją jezior szwedzkiego hydrobiologa Forela (1935), Tanganika wraz z innymi wielkimi jeziorami: Malawi i Wiktorii są typu tropikalnego, czyli mają przez cały rok proste uwarstwienie termiczne (najwyższa temperatura przy powierzchni wody, najniższa przy dnie). Dzięki temu zjawisku tylko górna warstwa wody jest mieszana i natleniana. W porze deszczowej, która przypada na listopad - kwiecień, temperatura powierzchni jeziora osiąga 24-29°C. Niestety jak wynika z ostatnich badań przeprowadzonych nad klimatem jeziora Tanganika mieszanie się warstw wody słabnie wskutek globalnego ocieplenia klimatu (temperatura wody wzrasta proporcjonalnie do wzrostu temperatury powietrza ponad jeziorem). Ma to negatywny wpływ na zmiany w ekosystemach jeziora, zostaje zachwiana równowaga biologiczna wskutek ograniczenia dostawy substancji odżywczych dla organizmów tworzących podstawę łańcuchów pokarmowych.

Wody jeziora Tanganika pod względem chemicznym opisywane są jako wody sodowo- potasowo- wodorowęglanowe i ich skład określany jest jako stały. Zawartość soli jest dużo wyższa niż np.: w jeziorze Malawi. Przewodnictwo elektrolityczne wynosi pomiędzy 600- 620µS. O odczynie wody decyduje dno zbudowane z lawy alkalicznej, która powoduje podwyższenie pH wody w jeziorze. W porównaniu np. z odczynem pH w jeziorze Malawi, w jeziorze Tanganika pH wody jest wyższe i mieści się w przedziale 8,6-9,2 (w niektórych miejscach 7,6). W strefie przybrzeżnej pH jest wyższe, niż w innych strefach, ponieważ przy brzegu falowanie jest silne, co powoduje dobre natlenienie wody i zmniejszenie ilości dwutlenku węgla (powoduje on obniżenie pH).

Woda w jeziorze jest bardzo czysta, przejrzystość jej wynosi około 20 metrów.

Ogólne parametry fizyko-chemiczne wody w jeziorze Tanganika.

Przewodność
606- 620 (μS) (uogólnione)
Odczyn wody pH 8,6- 9,2 (w niektórych miejscach 7,6)
Na 57-63.5 (mg/L)
K 18.0-35.5 (mg/L)
Ca 9.2-17.6 (mg/L)
Mg 39.2-43.3 (mg/L)
Cl 20.9-36.6 (mg/L)
SO4 7.2-15.3 (mg/L)
SiO2
0.3-6.6 (mg/L)
Suma kationów 7.30-7.46 (meq/L)
Suma anionów 7.25-7.71 (meq/L)
Twardość ogólna (GH) 7- 11 °n
Twardość węglanowa (KH) 16- 18 °n
Temperatura pow.
24- 29 °C
Temperatura głębok. 23 °C
Przeźroczystość wody (pora sucha) do 20 m

STREFY, FAUNA I FLORA JEZIORA TANGANIKA

W zależności od rodzaju wybrzeża i podłoża można wyróżnić szereg stref jeziora o odrębnych właściwościach fizyko - chemicznych i biologicznych.

Wody jeziora Tanganika możemy podzielić na:

•Strefę przybrzeżną - litoral;
•Strefę wody otwartej - pelagial;
•Strefę głębinową - profundal.

Litoral jeziora Tanganika charakteryzuje się długą i dobrze rozwiniętą linią brzegową. Zajmuje ona część jeziora ciągnącą się od brzegu do głębokości występowania roślin naczyniowych. Woda tej strefy jest przeźroczysta z charakterystycznym silnym falowaniem i dobrze nasłoneczniona, co powoduje bujny rozwój glonów. Wyróżnia się 4 typy litoralu:

1.litoral żwirowaty - występuje tu żwirowate podłoże oraz liczne strefy kamieni o średnicy od kilku do kilkudziesięciu cm, w których to pokruszony materiał skalny jest drobniejszy, niż w innych rejonach. Taki charakter dna stwarza możliwości ukrycia się w grotach, zapewnia także lepszą ochronę młodym rybom. W tej strefie występują pielęgnice preferujące przydenny tryb życia, których jednym ze składników pokarmowych są glony. Najczęściej spotykanymi tutaj pielęgnicami są: Eretmodus, Spathodus. Spotkamy tu również glonożerne pyszczaki z rodzajów Tropheus, Petrochromis oraz mięsożerne Altolamprologus, Neolamprologus, Julidochromis i wiele innych mniejszych pielęgnic.
2.litoral skalny - znajdują się tutaj duże, pojedyncze bloki skalne tworzące strome dno o potężnym rumowisku. Powierzchnie skał pokrywają bujnie rosnące glony. W obszarze skalnym występują głównie gatunki, które wyspecjalizowały się w zjadaniu pokarmu pochodzenia roślinnego. Są to pielęgnice z rodzajów: Tropheus i Petrochromis. Spotkamy tu ryby, których pokarmem jest plankton i małe skorupiaki. Należą do nich Telmatochromis, Neolamprologus oraz Julidochromis.
3.litoral piaszczysty - charakteryzuje się bardzo łagodnie opadającym dnem. Niektóre obszary piaszczyste mogą być porośnięte roślinami (Vallisneria). Żyją tu przeważnie gatunki drapieżne, czatujące na swoje ofiary. Do ryb występujących w tej strefie zaliczamy: niektóre gatunki rodzaju Xenotilapia oraz Cyathopharynx, Asprotilapia. Obszar ten pozbawiony jest kryjówek, dlatego też ryby w przypadku zagrożenia ratują się ucieczką w głębsze partie jeziora. Charakterystyczne dla tych gatunków są duże oczy, wysmukłe ciało.
4.litoral ujścia rzek - okolice jeziora przyległe bezpośrednio do ujścia rzek. Jest to strefa pokryta cienką warstwą mulistego osadu, wśród którego można spotkać niezbyt gęste skupiska roślinności. Najczęściej są to rośliny takie jak: Vallisneria, Mirophyllum i Hydrilla. Dość licznie w tej strefie występują ryby z rodzaju: Callochromis, Simochromis, Limnotilapia. Ciekawostką jest to, że występuje tu również pyszczak z rodzaju Ctenochromis (C.horei), który nieświadomie wychowuje ikrę podrzuconą przez suma kukułkę - Synodontis multipunctatus.

Strefa pelagialu, zwana jest również strefą otwartej toni wodnej. Występują tu gatunki pielęgnic, których cały cykl życiowy odbywa się tylko w wolnej toni jeziora, bez udziału dna. Strefa ta bogata jest w plankton, który stanowi główny składnik pożywienia ryb. Niektóre gatunki ryb tej strefy występują w kilkutysięcznych stadach (Cyprichromis sp., Paracyprichromis sp.). Można spotkać tu również największego drapieżnika jeziora - Bulengerochromis microlepis, którego cykl rozmnażania odbywa się na piaszczystym dnie.

W strefie profundalu, poniżej100 metrów głębokości występuje deficyt tlenowy, spotkać tu można przedstawicieli rodzajów: Trematocara i Limnochromis.

Dno jeziora pokryte grubą warstwą osadu. Wiadomo, że większość organizmów żyje w Tanganice do głębokości 200m. Na dnie jeziora Tanganika można zauważyć obszary z pustymi muszlami ślimaków (przeważnie jest to gatunek Neothauma tanganyicense). Jest to strefa bytowania pielęgnic popularnie zwanych muszlowcami. Charakterystyczną ich cechą jest to, że używają pustych muszli jako schronienia i miejsca rozmnażania. Dno jeziora w tym miejscu jest pokryte drobnym piaskiem, w którym muszlowce czasami lubią zakopywać swoje muszle pozostawiając jedynie widoczne wejścia do nich.

Poszczególne gatunki pielęgnic są bardzo silnie związane z określonym rodzajem podłoża, co powoduje, że niewielkie strefy wodnej toni bez odpowiednich kryjówek i zakamarków skalnych na dnie stają się barierą nie do przebycia np.: barwne formy z gatunku Tropheus mają ograniczony zasięg występowania do kilkunastometrowych fragmentów skalistego podłoża, przedzielonych między sobą piaszczystym dnem.

Specyficzne warunki środowiskowe izolowanego przez miliony lat jeziora Tanganika spowodowały wytworzenie się określonej specjalizacji ekologicznej. Można tu mówić o specjalizacjach pokarmowych określonych gatunków oraz o formach opieki nad potomstwem.

Omawiana grupa ryb (Cichlidae) występuje głównie w pasie przybrzeżnym jeziora. Największe skupiska pielęgnic stwierdzono na skalistym podłożu o średniej głębokości 5-20m. Około 30% gatunków ogranicza swoje występowanie do płytkiego obszaru o głębokości mniejszej niż 5m (m.in.Tropheus moorii). Pomiędzy pyszczakami i szczelinowcami, które występują w tym rejonie, istnieją znaczne różnice w ich pionowym rozmieszczeniu. Szczelinowce mają predyspozycje do przebywania na większych głębokościach, natomiast pyszczaki ograniczają się do przebywania w płytkiej wodzie lub podpływają do powierzchniowych warstw wody celem odbycia tarła oraz wychowania narybku. Woda w tej strefie jest dobrze natleniona, co sprzyja prawidłowemu rozwojowi narybku. Przebywanie szczelinowców na większych głębokościach jest związane ze stabilnością dna, które to jest wykorzystywane podczas rozmnażania. Podłoże w płytszej wodzie jest bardziej narażone na oddziaływanie warunków atmosferycznych np. wiatru, przez co powstaje znaczne falowanie i zamieszanie wody. Środowisko to nie sprzyja składaniu i wylęganiu larw szczelinowców, które mogą być zasypane piaskiem. Preferowanie płytkiej wody przez glonożerne pyszczaki jest także związane z pokarmem. Glony są podstawowym pożywieniem pyszczaków z rodzajów: Cyatopharynx, Petrochromis, Tropheus, Pseudosimochromis, Simochromis, Eretmodus, Spathodus, a ze szczelinowców Telmatochromis.

Niektóre gatunki, występujące w jednym środowisku, mają inną technikę pobierania tego samego rodzaju pokarmu i związaną z tym różną budowę uzębienia. Takie różnice opisuje Takamura (1984) obserwując w tym samym biotopie gatunki Petrochromis polyodon i Tropheus moorii. Ten pierwszy preferuje glony jednokomórkowe, drugi zaś i jemu pokrewne gatunki odżywiają się głównie glonami wielokomórkowymi o strukturze nitkowatej. Te dwa gatunki żerujące obok siebie różni efektywność zjadania glonów oraz pobieranie pokarmu w różnych porach dnia. Petrochromis polyodon żeruje na większej powierzchni skał niż ogryzający po nim Tropheus moorii, przynosząc mu korzyść przez usuwanie przeszkód. W zamian Tropheus moorii czyści ciało Petrochromis polyodon z ekopasożytów. Takamura stwierdził również, że usunięcie Petrochromis ze skał powoduje przeniesienie się gatunku Tropheus w okolice żerowania innych osobników Petrochromis. Zachowania te przypisywane są morfologicznej różnicy aparatów gębowych. Petrochromis polyodon posiada na każdej szczęce szeroki pas ruchomych , trójwierzchołkowych, łyżkopodobnych zębów. Podczas żerowania zęby te przeczesują i zbierają ze skał duże ilości glonów jednokomórkowych . Natomiast Tropheus moorii ma wiele nieruchomych dwuwierzchołkowych zębów w przedniej części zewnętrznego rzędu i kilka stożkowatych zębów w bocznej części pyska. Małe trójwierzchołkowe zęby tworzą wewnętrzny szereg. Duże dwuwierzchołkowe zęby składają się w tnący brzeg. Ryba energicznie uderza w powierzchnie skał pokryte glonami, odcina i rozrywa glony nitkowate, pobierając zarazem jednokomórkowe. Inny japoński ichtiolog Yamaoka wykazał, że szybkość żerowania ryb glonożernych spada z wiekiem i jest charakterystyczna dla każdego gatunku.

Drugą specjalizacją, która występuje u pielęgnic z jeziora Tanganika jest biologia rozrodu oraz opieka nad potomstwem. W ich rodzicielskiej opiece wyróżnia się dwa typy: wylęganie na podłożu oraz wylęganie w jamie gębowej. Za bardziej pierwotny uważa się pierwszy typ rozrodu i opieki. Do pielęgnic składających i wylęgających ikrę na podłożu w jeziorze Tanganika należą ryby z rodzajów: Altolamprologus, Boulengerochromis, Chalinochromis, Julidochromis, Neolamprologus, Telmatochromis. Tarło u tych ryb przebiega w ten sposób, że dorosłe osobniki dobierają się w pary, wyznaczają terytoria i składają ikrę w różnego rodzaju szczelinach i zakamarkach skalnych. Samica przykleja ikrę do ściany lub sklepienia, następnie samiec ją zapładnia. Ikrą i narybkiem opiekują się oboje rodzice, na terytorium wokół miejsca tarła. Specyficzną grupę pielęgnic rozmnażających się na podłożu stanowią już wcześniej wspomniane muszlowce. Ryby te składają ikrę do pustych muszli ślimaków.

Inną grupą pielęgnic, która rozmnaża się w jeziorze Tanganika w charakterystyczny dla siebie sposób są pyszczaki. Są to ryby, u których inkubacja ikry, wychów narybku odbywa się w jamie gębowej rodzica, jest to przeważnie samica. Okres rozwoju ikry i larw jest różny, zależy od gatunku (wielkość ikry) i warunków środowiskowych, w jakich ryby przebywają. Prawdopodobnie wylęganie w pysku rozwinęło się u przodków pielęgnic składających ikrę na podłożu, jako reakcja na niesprzyjające warunki środowiska, dla obrony gniazd i rozwoju larw lub jako reakcja na silną konkurencję i zagrożenie narybku ze strony drapieżników. Ciekawą tezę wysuwa japoński ichtiolog Yanagisewa, według której głównym czynnikiem ewolucji inkubowania jaj w pysku, mógł być niedobór pokarmu, odpowiedniego dla najmniejszych larw. "Opłacalne" zatem staje się produkowanie mniejszej liczby większych jaj, z których wylęgają się większe, bardziej samodzielne larwy. Niektóre gatunki podczas inkubacji ikry nie pobierają pokarmu. Stwierdzono, że samice Tropheus moorii pobierają pokarm wyłącznie dla narybku.

Wśród pyszczaków występujących w jeziorze Tanganika inkubacją ikry, larw i narybku mogą zajmować się również obydwoje rodziców. W tym przypadku jako pierwsza ikrę inkubuje samica, następnie po kilku lub kilkunastu dniach (w zależności od gatunku) przekazuje larwy samcowi. Gatunki ryb wychowujące w ten sposób narybek wiążą się w stałe pary i razem sprawują opiekę nad młodymi rybakami. Do tej grupy ryb zaliczamy min. takie gatunki, jak: Eretmodus cyanostictus, Tanganicodus irsacae, Xenotilapia papilio, Xenotilapia „papilio sunflower", Xenotilapia flavipinnis.

Do grupy pyszczaków gdzie inkubacją zajmuje się tylko samica w jeziorze Tanganika należą m.in. rodzaje: Tropheus, Cyprichromis, Paracyprichromis, Cythopharynx, Ophthalmotilapia, Petrochromis, Simochromis, Callochromis, oraz, m.in. gatunki: Xenotilapia ochrogenys, Xenotilapia melanogenys, Xenotilapia nigrolabiata „red princess", Benthochromis tricoti, Cyphotilapia frontosa.

Ciekawe przystosowanie rozrodcze wykazała wcześniej już wspomniana mała grupa pielęgnic zamieszkujących dno jeziora, która wykorzystuje do rozmnażania puste muszle ślimaków zalegjace na piaszczysto- mulistym dnie. Gatunki te o niewielkich rozmiarach nazywane są potocznie „muszlowcami". W grupie tej znajduje się najmniejsza pielęgnica świata, czyli Lamprologus multifasciatus. W literaturze można spotkać podział na muszlowce obligatoryjne, czyli rozród tych gatunków może odbywać się wyłącznie w muszlach oraz muszlowce fakultatywne - rozród ryb może odbywać się zarówno w pustych muszlach ślimaków lub np. szczelinach skalnych. Do pierwszej grupy muszlowców, czyli obligatoryjnych zaliczamy np.: Lamprologus ocellatus, L. brevis, L. callipterus, L.ornatipinnis, L. speciosus . Do muszlowców fakultatywnych zaliczamy gatunki, m.in.: Altolamprologus calvus, A. compressiceps, Telmatochromis vittatus, T. temporalis. Gatunki muszlowców z tej grupy mogą mieć w nazwie dopisek „shell". Z reguły gatunki żyjące w pobliżu muszli są mniejszych rozmiarów, niż ich krewni żyjący w pobliżu skał.

Wśród pyszczaków występuje zjawisko dominacji najsilniejszego osobnika na określonym obszarze. U rodzaju Tropheus prosta dominacja najsilniejszego osobnika zmienia się w skomplikowaną hierarchię zależności wszystkich członków grupy. Społeczne zachowania występujące u Tropheus moorii są podobne do znanych u wyższych grup kręgowców (np. ptaki i ssaki ).

INNE ORGANIZMY ŻYJĄCE W JEZIORZE TANGANIKA

FLORA

Rośliny strefy przybrzeżnej: Papirus cyperus, Thypha sp., Carex sp.

Rośliny pływające: Nymphaea sp., Trapa sp., Azolla sp., Pitia sp.

Rośliny rosnące w zanurzeniu:Myriophphyllum spicatum, Najas marina spp armata, Valisneria spiralis, Potamogeton sp., Ceratophyllum demersum, Utricularia sp.

Plankton roślinny - różne glony z rodzajów: Kirchneriella sp., Treubarias sp., Chroococcus sp., Chrysochromulina sp., Chromalin sp., Nitzschia sp., Anabena sp., Stephanodiscus sp.., Strombidium sp., Ceratium sp., Peridinium sp., Glenodinium sp., Mallomonas sp.

Występowanie roślinności w jeziorze:

•Cyperus papyrus (0- 1 metrów głębokości),
•Carex sp.(2 m),
•Typha sp. (ok. 3m),
•Ceratophyllum demersum (4 metry),
•Valisneria spiralis (4 m),
•Hydrilla verticillata (4- 6metry),
•Myriophphyllum spicatum (4 - 6m),
•Najas marina spp armata (4- 6),
•Potamogeton pectinatus (4- 6 m),
•Potamogeton schweinfurthii (4-6 m),
•Chara sp. (6 metrów).

Fitoplankton (8 metrów głębokości)

•Cladophora sp.(zielenice),
•Synura sp.( złotowiciowiec),
•Dinobryon sp.(chryzofity, złotowiciowiec ),
•Mallomonas sp. (złotowiciowiec),
•Ceratium sp.(dinofity, bruzdnice),
•Peridinium sp. (dinofity, bruzdnice),
•Glenodinium sp. (bruzdnice).

FAUNA

Zooplankton:

•Cyklop sp.,
•Diaptomus simpleks,
•Limnochida tanganika,
•Troppodiptomus simplex,
•Tropocyclops tenellus,
•Mesocyclops leuckarki,
•Mesocyclops aequatoralis,
•Ostracodes sp. (małżoraczki),
•Ephemeroptera sp. (jętki),
•Hemiptera sp.(pluskwiaki),
•Trichoptera sp. (chruściki),
•Chironomidae sp.(ochotkowate),
•Koleoptera sp. (chrząszcze),
•Oligochaeta sp. (skąposzczety),
•Hirudinae sp. (pijawki),

Bentos reprezentowany jest głównie przez wiele gatunków ślimaków min.:

•Grandideria burtoni,
•Brazzaea anceyi,
•Tiphobia horei,
•Bythoceras iridescens,
•Paramelania domoni,
•Tanganyicia rufofilosa,
•Pila ovata,
•Spekia zonata,
•Bulinus africanus,
•Myssorelloides multisulcata,
•Cleopatra ferruginea,
•Syrnolopsis lacustris.

Skorupiaki (Crustacea):

•Atyella sp.,
•Limnocaridina sp.,
•Caridella sp.,
•kraby - Platythelphus sp..

Gady (Reptilia):

•węże - Boulengerina annulata stormsi, Natriciteres olivacea, Graya tholoni,
•żółw - Pelusios sinuatus,
•krokodyl - Crocodylus nicolitus.

Źródło: http://klub-tanganika.pl

  Wywiad z..... Odpowiedzi.
Jak masz na imie?
Klaudyna Ale częściej mówią na mnie Sara [moje trzecie imię].
Ile masz lat?
17, do osiemnastki zostało mi aż/tylko 71 dni
Miejsce zamieszkania?
Częstochowa/Święte Miasto/Medalikowo.
Jakie masz nałogi, uzależnienia?
Internet - przede wszystkim. I Tymbark
Jesteś alkoholikiem, kimś kto czasem się napije czy abstynentem? A papierosy palisz? A może ganja, lub jakieś twardsze rzeczy?
Piję tylko okazjonalnie, ale wyłącznie likiery lub piwo. Palenie mnie obrzydza, a z trawą miałam do czynienia raz i nie chcę więcej. A twardsze rzeczy? Wyleczyłam się niedawno z uzależnienia od leków przeciwbólowych
Jakie masz marzenia?
Chcę się zrealizować w życiu - skończyć dziennikarstwo sportowe i scenariopisarstwo, napisać książkę, pracować w jakiejś sportowej gazecie i założyć rodzinę. Ale dopiero, gdy będę już ustatkowana zawodowo.
Do czego dążysz?
Do realizacji powyższych marzeń
Masz dziewczynę/chłopaka lub żonę/męża?
Teoretycznie mam chłopaka. Ale, mimo iż dzielą nas 4 przystanki - widujemy się średnio raz na miesiąc
Co byś zrobiła gdybyś wygrała milion w totka?
Postawiłabym dom, o którym marzy moja mama. Część wydałabym na głupoty, część na podróże, a resztę wpłaciła na jakąś lokatę, aby majątek mi się powiększał
Jakbyś mogła przywrócić kogoś do życia, kogo byś wskrzezsiła i dlaczego?
Babcię i kolegę - bo odeszli stanowczo zbyt wcześnie.
Jaką dyscypliną, poza pilką nożną się interesujesz?
Przede wszystkim najwyżej w hierarchii jest u mnie żużel. Mieszkam całe życie pół minuty drogi od stadionu. Bywam na każdym meczu, treningu, sparingu - jeśli tylko mogę. Kocham to, mimo iż tak prawdę mówiąc w przyszłości zajmować się chcę pisaniem o futbolu, a nie o speedway'u
Poza tym interesuję się siatkówką, formułą 1 i wyścigami motocyklowymi.
Jak trafiłaś na to forum?
Miniutek reklamował je na piłka.pl i wysłał mi też PW z zaproszeniem A że fora generalnie są moją małą obsesją - wpadłam
Czy Ci się na nim podoba? Co jest w nim fajne, a co chciałbyś zmienić?
Są tu mili, ciekawi ludzie, z którymi można fajnie podyskutować - czyli to, czego brakuje mi w życiu codziennym Co mi się nie podoba? Właściwie chyba nie ma takiej rzeczy
Ulubiony użytkownik forum M3? Dlaczego ten?
Chyba nie ma takowego Lubię wszystkich - nawet tych, z którymi się nie zgadzam.
Czy lubisz swoje miejsce zamieszkania? Z czego słynna jest Twoja okolica i co byś w niej poleciła turystom?
Mieszkam w Częstochowie, a tu popularne na cały kraj jest jedno miejsce - Jasna Góra. Podoba mi się to, że w wakacje poznaję tu wielu ludzi z innych miast. Pielgrzymi to bardzo towarzyscy ludzie Co bym poleciła? Przede wszystkim dwa zagłębia barowe, gdzie w jednym miejscu znajduje się kilkanaście ciekawych knajpek Kocham to miasto głównie ze względu na wspaniałe dwie drużyny - siatkarską i żużlową. Mam nadzieję, że i piłka nożna stanie tu na wyższym poziomie No i pozytywne jest też to, że nie jest to miasto duże, więc stosunkowo szybko można się wszędzie dostać
Do jakiego kraju chciałabyś pojechać i dlaczego?
Marzy mi się powrót do Barcelony - aby uważniej poprzyglądać się muzeum na Camp Nou. Bo gdzieś umknął mojej uwadze świński łeb, którym oberwał Figo
Poza tym chcę wreszcie zwiedzić sobie Teatr Marzeń :]
A z takich mniej sportowych miejsc - Irlandia, Indie, Praga, Nowa Zelandia i Amsterdam - miejsca, które wydają mi się najbardziej intrygujące
Kto jest Twoim piłkarskim idolem, dlaczego lub może od jakiego wydarzenia?
Najbardziej lubię Erica Cantonę i Davida Trezeuget. Nie miało na to wpływu żadne konkretne wydarzenie - po prostu wielokrotnie oglądając ich w akcji, uznałam ich za tych 'naj'
Czy lubisz Słoneczny Patrol:)?
No bez jaj Baby z silikonem w ustach i cyckach + przypakowane, wyżelowane oszołomy - to nie dla mnie
Jaka liga jest Twoją ulubioną i dlaczego?
Angielska - bo jest wspaniała. Gra jest szybka, dynamiczna i ostra - tak jak lubię
Polska - bo to nasza rodzima liga. Poza tym to od niej zaczęła się moja prawdziwa fascynacja futbolem
Ideał meżczyzny?
Już się bałam, że będę musiała pisać o kobiecie, ale widzę, że ktoś się postarał zmieniając treść tych pytań
Mój ideał? Przede wszystkim powinien być zabawny i umieć śmiać się sam z siebie. No i musi wiedzieć do czego służą książki [wcale nie do palenia w piecu], kochać sport [bez tego ani rusz] i ładnie pachnieć Generalnie nie mam wielkich wymagań
Gdybyś miała się urodzić po raz drugi kim byłabyś? Chciałabyś zmienić coś w swoim życiu? Jeśli tak to co i dlaczego?
Odważyłabym się zacząć grać w piłkę na poważnie - żałuję, że przełamałam się zbyt późno
Napisz jedno zdanie o tobie powiedziane przez kogos, ktore najlepiej cie charakteryzuje.
Nie wiem czy ono mnie tak charakteryzuje, ale... 'Lubiąca likiery panna niepijąca, Adriana rzekomo kochająca, na randkę iść nie chcąca, ciągle żarty se strojąca i ogólnie pełna słońca '
Jak traktujesz swoich wrogów, a jak przyjaciół?
Przyjaciele zawsze mogą liczyć na moją pomoc, wrogów olewam - proste
Jakie masz zainteresowania, i czy je jakoś rozwijasz? Co robisz w wolnym czasie?
W wolnym czasie odrabiam lekcje i uzupełniam zeszyty, bo jakoś nie mam na to chęci wtedy, kiedy powinnam
Interesuję się głównie sportem i dziennikarstwem sportowym. Dlatego wiecznie coś oglądam, a potem o tym piszę - trzeba warsztacik dalej wypracowywać
Jakiej słuchasz muzyki? I dlaczego akurat tego gatunku?
Generalnie słucham wszystkiego - poza techno, dance i innymi badziewiami tego typu. Lubię rocka, punk, reggae, ska, hip-hop, dance hall i tak dalej i tak dalej Wszystko, co akurat mi się spodoba
Masz jakiegoś idola? Próbujesz kogoś naśladować, czy może jesteś sobą?
Nie mam jakiegoś specjalnego idola i na nikim wzorować się nie chcę. Jestem sobą, a to, że wiele osób naśladuje mnie, to już inna bajka
Co według Ciebie jest po śmierci? Czy myślisz czasem o takich rzeczach, dotyczących każdego człowieka?
Zdarza mi się myśleć o tym, chociaż tak prawdę mówiąc bardziej żyję przeszłością niż przyszłością. Ciągle rozpamiętuję swoje błędy i to, jakie złe rzeczy mnie w życiu spotkały
A co do tego, co jest po śmierci - ja wierzę w reinkarnację, więc sami się domyślcie
Żyjesz według dekalogu? Jeśli tak, to dlaczego zabijasz komary?
Jestem niewierząca. Nie żyję według Dekalogu i nie zabijam komarów, bo rzadko z nimi obcuję
Co jest po śmierci?
'Jak feniks z popiołu, znów odradzam się na nowo'...
Czy wszystkie psy idą do nieba?
Jasne Bo wszystkie są kochane [mimo iż mnie nie lubią ].
Czy wierzysz w reinkarnację?
Tak. Od zawsze w to wierzyłam.
Czy wierzysz w koniec świata?
Pewnie kiedyś nastąpi, choć prawdę mówiąc nie do końca w to wierzę
Czy jak Cię wołają żebyś zrobiła coś, na co nie masz ochoty mówisz: minutkę, chwilę, zaraz, moment, już idę, a może idziesz bez szemrania.
Albo 'zaraz', albo 'chwila' - krzyczę tak, że cały blok słyszy
Ile minut to dla Ciebie 'wiecznosc'?
Ktoś już o tym wspominał - 45, bo tyle trwa lekcja historii
Co uprawiasz?
Pietruszkę w doniczkach
A tak serio - nic, niestety. Zresztą zdrowie /chore kolana i ścięgna/ nie pozwala mi na żaden sport.
Kogo i za co wyróżniłabyś wśród użytkowników na naszym forum?
Chyba Miniutka - bo stara się jak może, by wypromować forum
Lubisz przystojnych facetów? Co Ci się u nich podoba najbardziej?
Chwilę można popatrzeć, ale większość przystojnych facetów ma zbyt przesadzone mniemanie osobie
Dlaczego masz taki nick?
Bo moją największą miłością jest futbol
Czy boisz się śmierci?
Samej śmierci nie, za to bólu i nieznanego, które potem następuje - bardzo.
Czy wierzysz w awans Polaków do mistrzostw świata 2006r?
Czemu to pytanie jeszcze tu jest?
Co sądzisz o szkole?
Moja jest całkiem fajna
No i przyznać trzeba, że jest bardzo potrzebna.
Idziesz ulicą, przed Tobą stara babulka. Wypada jej z torby 100zł w lśniącym banknociku. Nie zauważyła tego. Leży przed Twoimi wypucowanymi adidaskami. Co robisz z tym fantem?
Nie wiem jak bym się zachowała, ale pewnie bym jej tę kasę oddała.
Czy wiesz gdzie leży gmina Krzęcin dokładnie?
Sądzę, że w zachodnio-pomorskim, w okolicach Szczecina, bo wszyscy forumowicze z Krzęcina kibicują Pogoni
Skąd się biorą dzieci?
Chodzą słuchy, że przynosi je bocian, przy asyście listonosza
Co było pierwsze: kura, czy jajko?
Jajco, bo skądś ta kurka się wziąść musiała
Mandaryna czy Doda?
Doda, bo chociaż ma głos.
O czym najbardziej lubisz rozmawiać?
O sporcie - wiadome
O czym najbardziej NIE lubisz rozmawiać?
O tym ile to już razy farbowałam włosy
Miałabyś ochote mieć dready?
Niebardzo. Chociaż nie mam nic przeciwko nim
Masz jakieś zwierzę?
Doga niemieckiego, małą kotkę i 300-litrowe akwarium z pielęgnicami. Jeszcze coś małego i niemiłego pewnie wylęgło się za moim łóżkiem, ale wolę o tym nie wiedzieć
Nie męczy Cię to?
Znaczy się, co konkretnie?
Czy odpowiadała by Ci rola trenera w przyszłości albo komentatora?
Czemu nie? Wszystko co ma związek ze sportem mnie pociąga
O której musisz być w domu wieczorem?
Zależy od pory roku Zimą - 20, latem - 22. W porywach umiem wyprosić czas do północy, ale muszę być w zasięgu kilometra od domu
Jak byś oceniła forumowiczów piszących na tym forum? Czy jest szansa abyśmy się po roku choćby tego samego miesiąca spotkali w tym samym gronie?
Fajna grupka ludzi, z którymi można wymienić poglądy No i wierzę w to, że będziemu tu zawsze w stałym gronie, które jednak będzie się systematycznie powiększać
Jak ważną rolę odgrywa dla Ciebie to forum?
Całkiem ważną - zaglądam tu kiedy tylko mogę
Czy wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?
Nie, bo aby pokochać - trzeba kogoś poznać dokładnie.
Jaki jest mniej wiecej plan Twojego zwykłego dnia?
Weźmy sobie np. dzień jutrzejszy:
6:45 - pobudka, krótka wizyta w łazience, pakowanie, ubieranie itd.;
7:30 - wyjazd do pracy [kiosk];
7:40 - praca: wyłożenie gazet i kupionego towaru;
8:10 - podróż tramwajem do szkoły;
8:55-15:15 - szkoła;
16:30 - przybycie do domu, wyjście z psem, ugotowanie obiadu;
17:30 - wpadnięcie na trochę do sieci
19:00-21:00 - odrobienie lekcji, obejrzenie czegoś w telewizji;
21:00 - wpadnięcie [kolejny raz] do sieci
22:15 - kąpiel solankowa [w ramach rehabilitacji];
23:00 - pójście spać
Właściwie to każdy mój dzień wygląda tak samo
Czym jest dla Ciebie Manchester United?
Manchester to element mnie, mojego życia. Kojarzą mnie z nim wszyscy znajomi, cała szkoła i rodzina. Wszelkie nowinki zapisują sobie, a film 'Eurotrip' podrzucali mi ze 100 razy
Kto według Ciebie jest najlepszym piłkarzem 'Diabłów'?
Do minionego tygodnia był nim Roy Keane. Może szybkość już nie ta, ale naprawdę jak dla mnie to pełnowartościowy zawodnik i wspaniały kapitan.
Teraz ciężko mi kogoś wyróżnić. Najbardziej bramkostrzelny jest Ruud, jednak znacznie bardziej wolę Rooney'a, który jest mniej chamski i bardziej zadziorny
Kogo uważasz za piłkarza wszechczasów w drużynie 'United'?
George Best i Eric Cantona - dwójka wspaniałych zawodników, którzy zostaną zapamiętani na zawsze. Jednak w akcji tak prawdę mówiąc było mi dane oglądać wyłącznie tego drugiego, a więc to on jest moim wielkim idolem
Chcesz grać zawodowo w piłce nożnej?
Już niestety na to za późno.
Może zajmiesz się trenerką piłki nożnej kobiet?
Pierwsze szlify już mam Objaśniam zasady i technikę gry koleżankom z klasy i nie jest to nic ciężkiego
Lubisz Futbol Amerykański?
Niebardzo mnie to interesuje. Na filmach wygląda fajnie, jednak na żywo ponoć trwa cały dzień i jest dosyć nudne
Czy zaprosisz mnie na swoją osiemnastkę?
Nie pamiętam kto pytał, ale zapraszam każdego. Tylko mówić wcześniej, bo lokal rezerwuję
Książka, czy film?
Książka. W filmach zawsze czegoś brakuje i nie ma miejsca na własne wyobrażenia.
Jaką książkę zabrałabyś z sobą na bezludną wyspę?
'Ojciec chrzestny' - moja ulubiona książka. Naprawdę warto przeczytać ją. Nawet kilkakrotnie
Kogo chciałabyś poznać osobiście, a jest to niemożliwe?
Wielu znakomitych piłkarzy i świetnych aktorów - czyli tych, których podziwiam. No i jeszcze Halinę Poświatowską - wspaniałą poetkę, której nigdy nie będzie mi dane poznać...
Czy nie czujesz sie tu osamotniona wszak w(d)redna rzadko pisze.
Nie, dlaczego? Najważniejsza jest dla mnie dyskusja, a nie płeć
Czy lubisz przebywajacych na tym forum userów?
Oczywiście
Czy lubisz Rasiaka?
Szanuję jako człowieka i sportowca, ale sympatią specjalną nie darzę. Jak dla mnie w reprezentacji gra tylko dzięki Janasowi, a jego rzeczywiste umiejętności są znacznie niższe, niż nasz selekcjoner uważa
Pizza czy hamburger i dlaczego pizza?
Pizza, bo od dwóch lat jestem wegetarianką. Poza tym bardzo lubię włoską kuchnię
Kogo z forum chcialabys spotkac i dlaczego?
Właściwie chyba wszystkich - liczę na jakieś forumowe spotkanie
Czy lubisz biathlon?
Kiedyś jak widziałam biathlon na Eurosporcie dostawałam szału i zmieniałam kanał. Jednak jakieś dwa lata temu odkryłam w tym sporcie coś pociągającego i od tego czasu naprawdę lubię go oglądać
Chciałabyś grać w Hattricka? Proszę uzasadnić swoją decyzję.
Niebardzo wiem tak naprawdę czym jest ten Hattrick
Czy masz paranoidalną obsesję na temat swej wagi jak to bardzo często dziewczyny miewają?
Taaaak, codziennie zapisuję co jem, zliczam kalorie i za każdą zbędną robię 100 brzuszków
Nie dajmy się zwariować. Do tej sprawy mam zdrowe podejście. Jestem głodna - jem. Nie będę się katować tylko dlatego, że jedząc po 18-tej nie zdołam wszystkiego przetrawić
Poza tym moje wymiary [89-65-90], czy waga [53] naprawdę nie zdają się być takie złe
Czy jest możliwość zlotu wszystkich użytkowników?
Nie wszystkich, bo każdemu się nie dogodzi, ale myślę, że całkiem spora grupa mogłaby się zebrać
Jak myślisz, czy długo jeszcze Alex Ferguson bedzie zajmował miejsce managera w M.United?
To zależy od tego jaka będzie sytuacja ManU na koniec sezonu. Jeżeli znów nie zdobęziemy żadnego trofeum, lub wyniki będą całkowicie niezadowalającę - myślę, że sam Ferguson zrezygnuje. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...
Faceci to prawie fanatycy piłki nożnej można powiedzieć, że mają bzika na punkcie grania i oglądania tego sportu. Pytanie brzmi co zrobić aby zachęcić dziewczynę do oglądania i interesowania się tym sportem ja poznałem koleją dziewczynę która nie lubi piłki nożnej a chcę ją zachęcić aby przynajmniej poszła ze mną na mecz co zrobić z tym fantem?
A co zrobić, aby zachęcić faceta do interesowania się ciuchami, makijażem i innymi duperelami?
Nikogo do niczego zmusić nie można. Moje koleżanki zachęca hasło: 'tam są fajni kolesie' [dlatego jak bywają na jakimś meczu, to wyłącznie beze mnie], ale myślę, że Ciebie to nie rajcuje.
Po prostu spróbuj ją stopniowo do tego zachęcać, oswajać. Powiedz wprost, że bardzo chciałbyś, aby towarzyszyła Ci na meczu, bo masz nadzieję na to, że zrozumie i pokocha ten sport i takie tam Trzeba trochę przybajerować, wziąść ją na uczucie itd.
To jest pytanie w pytaniu Czy będziesz typować w naszym typerze na forum? Jak tak to zapewne Premiership! No ale czy jeśli już sie zdecydujesz to czy postawisz coś również w lige francuskiej?
Gdybym wzięła się za typowanie, to tylko ligi angielskiej i polskiej Narazie jednak nie ciągnie mnie do typowania, bo nie robiłabym tego regularnie [skleroza, lenistwo itd. itd.]
Interesujesz sie piłką kobiecą? Jeśli tak to jaka jest Twoja ulubiona piłkarka?
Bywam czasem na meczach UKS-u Gol Częstochowa, ale żeby jakoś specjalnie się tym podniecać... Nawet z nazwiska nie znam chyba żadnej piłkarki [poza Amerykanką Mią Hamm ].
Robinho czy Messi - dlaczego
Messi, bo jest naprawdę znakomitym zawodnikiem i gra w mojej Barcy ukochanej.
Robinho natomiast to kolejna 'wieeeelka' gwiazda Realu, która zdaje się być nieco przereklamowana.
Poza tym porównanie tych dwóch zawodników mieliśmy w sobotę i chyba każdy wie kto wypadł lepiej
I na koniec cos od wujka:P.
Czy jestes feministka? A moze szanujesz facetow i wiesz ze bez nich ani rusz?(zrestza podobnie my bez kobiet).
Nie wyobrażam sobie życia bez facetów. "...bo do tanga trzeba dwojga' - jak to śpiewają Do feminizmu mnie nie ciągnie - dyskryminowana się nie czuję, równouprawnienia mnie nie obchodzą
JAk sie czujesz na forum wsrod samych samcow?
Całkiem dobrze Powtórzę się - przynajmniej jest mi dane sensownie podyskutować
Czego sie boisz w zyciu? Boisz sie nocnych powrotow do domu?
Zacznę od tego, że po nocach do domu nie wracam, bo mnie pod kloszem rodzice trzymają
A jak już się zdarza, to przez moje osiedle [ponoć najgorsze z najgorszych ] mogę przejść całkiem spokojnie, bo wszyscy miejscowi chuligani, pijacy, narkomani itp. mają mnie za swoją siostrę i zawsze staną za mną murem - po prostu są kumplami/ewntualnie boją się mojego brata i jego znajomych
A czego ja się boję? Mam klaustrofobię i lęk wysokości - do windy nie wsiądę, bo dostaję histerii, a na wysokości prawie mdleję. Poza tym boję się po prostu bólu, śmierci i cierpienia...
Boisz się rodzić dzieci?
Bardzo. Ponoć to strasznie boli
Co sądzisz o nietypowych dla kobiet zawodach jak instruktorka jazdy, czy choćby piłkarka?
Jak dla mnie to nic nietypowego. Czasy się zmieniają i pewne różnice się zatarły. Żadnej sensacji moim zdaniem nie wzbudza widok piłkarki, czy instruktorki jazdy - normalka I dziwi mnie męskie gadanie, że kobiety chcą im coś udowadniać. Dla mnie jest to zupełnie coś innego - pasja, miłość, a nie tylko chcęć pokazania 'ja też umiem, ja też'
Czy nie uważasz, że pewne sporty-np podnoszenie ciężarów czy boks powinny byc zarezerwowane tylko dla mężczyzn?
Niczego zabronić kobietom nie wolno. Skoro to lubią, to czemu nie? Nie powiem - odpycha mnie widok kobiet z poobijanymi gębami, ale cóż poradzić... Jeżeli tylko daje im to radość i poczucie spełniania - niech to robią. Mnie ciągnie dziennikarstwo - je napieprzanie się

To wszystko, dziękuję...

  Sklepy w WWA i Wrocławiu.
Miasto: Wrocław
Adres: ul. Oławska (Galeria Dominikańska)
Nazwa: Kakadu

Sklep bardzo dobrze zaopatrzony, obsługa uprzejma i naprawdę znają się na rzeczy (tak kiedyś myślałem, ale czasy się zmieniają...). Ceny-czasami kosmiczne, szczególnie jeśli chodzi o rybki, sprzęt w średniej cenie. Duży wybór rybek z jezior Malawi i Tanganika (szczególnie pyszczaki i tropheusy ale są też szczelinowce, naskalniaki i księżniczki) oraz rybek z Ameryk (trochę się pielęgnic amerykańskich pojawiło nawet ) i Azji. I wszystko by było ok (oprócz cen no ale przecież sklep się mieści w galerii).

[ Dodano: 2007-10-01, 09:00 ]
Miasto: Wrocławiu
Adres: Tarnogaj aleja Armii Krajowej (transbud)
Nazwa sklepu: giełda akwarystyczna co piątek w godzinach około 14-17 ale radziłbym trochę wcześniej (wejście 5zł)

Tu jest naprawdę dużo (no nie widziałem tylko filtrów i grzałek żeby detalicznie sprzedawali... ryb i roślin detalicznie nie sprzedają tzn zdarza się ale rzadko.... ale czy jedna czy dziesięć ryb to chbya nie jest wielka różnica ).

poza tym na giełdzie elektronicznej(w niedziele) też się akwarystyka wykłada(niewiele tego tam jest.. ale jest)

[ Dodano: 2007-10-01, 09:06 ]
Miasto: Wrocław
Adres: Nowy Dwór krzyżówka, w pasażu Rossman - Biedronka.

średnio zaopatrzony sklep (raz w życiu tam byłem ale mi się podobało, gdyż rybki były zadbane i zdrowe) ale za to z niskimi cenami i rozsądnym panem za ladą. Doradza i - o dziwo - odradza zakup jeśli się go spyta o radę, a zna się na przedmiocie pytania. Rybki w sklepie zmieniają się dość często i wszystko jest naprawde niedrogie. Tylko umiejscowienie może Wam nie odpowiadać - Nowy Dwór krzyżówka, w pasażu Rossman - Biedronka. (to jest opinia znaleziona na jakiejś stronce-tylko pierwsze zdanie moje)

[ Dodano: 2007-10-01, 09:13 ]
Miasto: Wrocław
Adres: ul. Swobodna (skrzyzowanie koło PKS) sklep przeniesiony na ul. Żeromskiego 77
Nazwa: Zoo-Technik

Rybki zazwyczaj zdrowe, trzymane ZAZWYCZAJ w odpowiednich warunkach jeśli chodzi o dobór gatunków. Mają często ciekawe gatunki trzymane w dość dużych zbiornikach jak na warunki panujące w sklepach. Obsługa zna się na rzeczy szczególnie w piątki popołudniu i w soboty bo w tych dniach jest dwóch pracowników, poza tym ceny dobre, spory wybór sprzętu, pokarmów, jest także coś dla lubiących akwarystykę morską.
Polecam

[ Dodano: 2007-10-01, 09:18 ]
Miasto: Wrocław
Miejsce: cytuję "w meblach polonia(jak się jedzie do korony)" "ul. BrĂźcknera 25-43 tylko ze to nie jest w samych "meble polonia" tylko za wejsciem bodajze do Gawina albo cos kolo tego"
Nazwa: Fauna
Tu ponoć można kupić wszystko, rośliny są bardzo ładne i zdrowe i tanie.
Mnóstwo gatunków rybek. "Od piranii(15 zł)do bardzo tanich, jak brzanka sumatrzańska(2 zł), czy gurami księżycowy(2 zł)". Obsługa miła.

[ Dodano: 2007-10-01, 09:35 ]
Miasto: Wrocław
Adres: ul. Poniatowskiego (RYNEK)

hmmm to co o tym sklepie wyczytałem... Może się nie będę wypowiadał, jedyną zaletą jest to, że są czasami "fajne krewetki"

[ Dodano: 2007-10-01, 09:43 ]
Miasto: Wrocław
Adres: carefur (czy jakos tak )

Sklep dobrze zaopatrzony w sprzęt, rybki i rośliny. Ceny mogą być.
Poza tym jest fachowa obsługa.

Miasto: Wrocław
Adres: Tesco na Bielanach

tam sprzedawca w ogóle sie nie zna na niczym
odradzam a właściwie inni forumowicze odradzają

[ Dodano: 2007-10-01, 09:50 ]
Miasto: Wrocław
Adres: ul. Rogowska (koło NFZ-tu)

bardzo fachowa i miła obsługa. Co do zaopatrzenia to nie wiem, bo nie znalazłem w necie, ale polecany sklep
"chyba najmilsza obsługa w naszym mieście i ceny maja spoko chłopaki"

[ Dodano: 2007-10-01, 09:55 ]
Miasto: Wrocław
Adres: ulica Grabiszyńska (biały pawilon)

"1. nawet rozsądne ceny- tańsze o 1/3 niż np. w Galerii Dominikańskiej czy Carrefourze (ale to chyba nie aż tak duże osiągnięcie)

2. dosyć kiepski wybór- kilka filtrów i grzałek.

3. Obsługa pozostawia wiele do życzenia- chciałem skompletować sobie elementy do f. podżwirowego, to sprzedawca chciał mi wcisnąć jakiś badziew (z rozwalającego się opakowania)- dodatkowo przystosowany tylko i wyłącznie do akwa 30-litrowego. :/

4. Nie lubię, jak traktuje się mnie jako petenta Szczególnie, kiedy sprzedawca czegoś nie ma i mieć nie będzie, a odsyła w stylu "jutro, może pojutrze"

5. Ryby- mają dużo miejsca do popływania. Tylko czemu akwaria są tak zaglonione a woda mętna? Z gatunków widziałem molinezje, gupiki (3zł/szt), mieczyki i kilkanaście tęczanek (chyba)

6. Roślinki- jeden przyżółkły anubias za 15zl."

[ Dodano: 2007-10-01, 10:01 ]
Miasto: Wrocław
Adres: Bulwar Ikara (Gądów)

"najniższe ceny w mieście (np. prętnik 3zł, amano 5zł, gałęzatka 2.50zł, anubias 12zł, 30ml tropical multimineral 3.30zł, żwirek kwarcowy drobny 2.50zł/opak). Sklep prowadzi rodzina i panuje w nim rodzinna atmosfera. Jeśli czegoś nie ma w magazynie to właściciel sprowadza. Polecam!"

[ Dodano: 2007-10-01, 10:04 ]
Miasto: Wrocław
Adres: ul. Rogowska 52 (Nowy Dwór).

"Sprzedawcy są mili i fachowi, ale to oszuści. Niedawno konto zablokowało im Allegro, ponieważ okradli ok. 30 osób. Ja sam też zostałem przez nich potraktowany bardzo nie fair."

Jezeli chodzi o dobry (naprawde dobry) sklep zoologiczny we wrocławiu to najbardziej polecalbym sklep na Nowym Dworze.
Jezeli chodzi o obsluge to jest naprawdę FACHOWA i kompetentna a nie jak w kilku innych sklepach "dobrych" we Wrocławiu.
Dokładniejszy adres to:

"Rogowska 50b "Trzmiel"
EDIT: słyszałem dziś od konkurencji, że godny polecenia sklep.

Miasto: Wrocław
Adres: Pasaż Grunwaldzki
Nazwa: Filemon

Sklep całkiem dobrze zaopatrzony, może nie mają aż tak dużego wyboru jak w galerii dominikańskiej jeśli chodzi o rybki, ale za to są one sporo tańsze. Rybki są trzymane w dość dobrych warunkach, ale wydaje mi się, że sklep jest godny polecenia, ponieważ sprzedawcy znają się na swojej robocie (niektórzy wiedzą więcej niż ja, więc chyba nie jest źle ).

Miasto: Wrocław
Adres: Arkady Wrocławskie
Nazwa: ...

Byłem tam raz i szczerze mówiąc jest tam drogo, mało jest akwariów z rybkami, ale znajdzie się coś dla miłośników akwarystyki morskiej. Sklep bardziej ogólnozoologiczny niż akwarystyczny.

Miasto: Wrocław
Adres: 50-357, Wrocław, Grunwaldzka 46 koło salonu Skody
tel. 0 71 328 11 45
Nazwa: Murena

Byłem już tam pare razy i wydaje mi się, że pracują tak Panowie naprawdę znający się na rzeczy, z którymi chyba jeszcze nie mogę rozmawiać jak równy z równym jeśli chodzi o akwarystykę, a już na pewno jeśli chodzi o rośliny hodowane w akwariach. Baniaczków może nie mają zbyt wiele, ale za to jest duży wybór innych artykułów zoologicznych. Można się z Panami bez problemu dogadać, złożyć zamówienie czy też zaproponować wymianę.
Polecam

Miasto: Wrocław
Adres: ul. Krasińskiego ...
Nazwa: Psia Kość

Mały, "przytulny", upchany sklepik, pani za ladą coś niecoś wie, ale niewiele, kilka czystych, zadbanych zbiorniczków z najpopularniejszymi rybkami.